Dwa dni bez ubrań na Rodos. Kamil Nosel wkręcił słuchaczkę w talon na pranie

2026-04-17 10:04

Kamil Nosel zadzwonił do pani Estery, która wybiera się na wakacje na Rodos. Prowadzący, podszywając się pod pracownika biura podróży, przedstawił jej absurdalne procedury dotyczące bagażu.

Podróże, bagaż, walizka

i

Autor: Freepik/ Freepik.com

Najnowszy żart telefoniczny z cyklu "Nosel wkręca" skupił się na pani Esterze, która planuje urlop w Grecji. Kamil Nosel, jako rzekomy przedstawiciel organizatora wycieczki, poinformował ją o nietypowych problemach z paliwem lotniczym, które mogą wpłynąć na jej bagaż. Aby zapobiec zniszczeniu ubrań, kobieta miała obowiązkowo skorzystać z talonu na pralnię tuż po wylądowaniu na Rodos. Cała sytuacja została przedstawiona jako standardowa procedura bezpieczeństwa. Mimo zdziwienia rozmówczyni z dużą cierpliwością próbowała zrozumieć przedstawione jej warunki.

Czytaj też: Ma lecieć na Cypr w foteliku dziecięcym. Urodzinowy wkręt Kamila Nosela

Jak spędzić dwa dni na Rodos bez ubrań?

Najbardziej absurdalnym elementem rozmowy była informacja, że na zwrot wypranego bagażu trzeba będzie czekać aż dwa dni. Prowadzący przekonywał, że zarówno walizki pani Estery, jak i jej męża, muszą zostać oddane do czyszczenia zaraz po przylocie. Taka perspektywa oznaczała spędzenie początku wymarzonego urlopu na greckiej wyspie wyłącznie w ubraniach, w których przylecieli. Słuchaczka była wyraźnie zaskoczona wizją dwóch dni bez dostępu do własnej garderoby. Cała sytuacja miała być rzekomo nieunikniona ze względu na wspomniane problemy techniczne z transportem.

Zobacz też: Dostał telefon w sprawie bierzmowania syna. Zaskoczyło go absurdalne rozwiązanie

Paliwo w walizce i szantaż reklamacyjny

Kamil Nosel z pełną powagą tłumaczył, że istnieje ryzyko zalania lub "zaśmierdnięcia" bagażu paliwem lotniczym podczas transportu. Przedstawiona przez niego procedura prania miała być jedynym zabezpieczeniem przed takim incydentem. Co więcej, rozmówca postawił panią Esterę pod ścianą, grożąc jej konsekwencjami finansowymi. Stwierdził, że jeśli nie zgodzi się na oddanie walizek do pralni, biuro podróży nie uzna żadnych ewentualnych reklamacji związanych z uszkodzeniem odzieży!

Czytaj też: Telefon w sprawie próbnej kolonoskopii. Nosel musiał zadać nietypowe pytanie

Nosel wkręca
Talon na pralnie