Czy Polska jest gotowa na wojnę?
Marcin Wyrwał wyjaśnia, że jego książka powstała na podstawie rozmów ze specjalistami od wojska, medycyny pola walki, obrony cywilnej i szkoleń wojskowych. Przywołuje też doświadczenia Ukrainy od 2014 r., w tym walki w Donbasie oraz wzmacnianie tamtejszej obrony. Sporo miejsca zajmuje kwestia schronów i tego, czy mieszkańcy rzeczywiście mają do nich dostęp. Rozmówcy poruszają również temat zapasów wody, umiejętności przydatnych w terenie i lokalnych szkoleń na wypadek kryzysu. Mowa jest także o Tarczy Wschód, ochronie granic oraz znaczeniu cywilnej logistyki podczas wojny.
Czytaj też: Żyją poza systemem. Mówią o własnych zasadach i pomyśle na siebie
Miejsca ukrycia to nie schrony
Jednym z głównych tematów rozmowy jest różnica między schronem, ukryciem a miejscem doraźnego ukrycia. Marcin Wyrwał opisuje korespondencję z MSWiA dotyczącą danych publikowanych w serwisie "Gdzie się ukryć?". Resort wskazał 85 tys. miejsc, nie wyjaśniając, które z nich są schronami, a które ukryciami. Tydzień później na tej samej stronie widniała już liczba 87 tys. miejsc. Wyrwał podkreśla, że są to miejsca doraźnego ukrycia, a nie schrony zapewniające ochronę przed skutkami ataku. Radzi więc, by mieszkańcy pytali władze lokalne, gdzie znajdują się rzeczywiste schrony.
Czytaj też: Alek Korab: Po strzelaninie w szkole w USA chcą jeszcze więcej broni
Drony i wyjazd z Polski w razie wojny
W końcowej części rozmowy Marcin Wyrwał porównuje ukraińskie wojska dronowe z sytuacją w Polsce. Zwraca uwagę, że działa u nas Inspektorat Wojsk Dronowych, ale nie ma odrębnych wojsk dronowych. Mówi też o szybkim rozwoju technologii na froncie i frustracji żołnierzy, z którymi rozmawiał. Poruszony zostaje również temat ewentualnego wyjazdu samochodem do Niemiec po wybuchu wojny. Wyrwał wskazuje, że drogi mogą się zakorkować, a przejazd przez granicę może zostać ograniczony. Przypomina przy tym o konstytucyjnym obowiązku obrony państwa oraz potrzebach państwa i wojska w czasie wojny.
Zobacz też: Szykują się na najgorsze! Szef PGZ nie pozostawia złudzeń: Wojna u bram?