Wojtek Sokół: jak raper napisał książkę

2026-05-11 14:00

Wojtek Sokół był gościem najnowszego odcinka podcastu "MELLINA", gdzie opowiedział o swojej debiutanckiej powieści "Wesołych Świąt". Rozmowa z Marcinem Mellerem stała się również okazją do wspomnień o Warszawie lat 90. oraz do ujawnienia nietypowych metod twórczych rapera.

Wojtek Sokół w rozmowie z Marcinem Mellerem

i

Autor: Screen z You Tube/ Canva.com Wojtek Sokół w rozmowie z Marcinem Mellerem

Gościem Marcina Mellera był Wojtek Sokół, który opowiedział o swoim literackim debiucie, powieści "Wesołych Świąt". Autor przyznał, że napisanie książki było dla niego rodzajem eksperymentu oraz próbą sprawdzenia swoich umiejętności w dłuższej formie. Spotkanie szybko przerodziło się w sentymentalną podróż do Warszawy lat 90., gdy okazało się, że prowadzący i jego gość byli w tamtym okresie sąsiadami. Barwne opowieści z podwórka przy ulicy Polnej przeplatały się z dyskusją o warsztacie pisarskim i procesie twórczym. Cała rozmowa dotyczyła więc nie tylko samej literatury, ale również wspomnień i inspiracji, które ukształtowały artystę.

Zobacz też: Tak AI zmienia nasze randkowanie. Ekspert mówi, czym to się kończy

Nowoczesne podejście do pisania książek

Raper ma nietypowe podejście do technologii w procesie twórczym. Wojtek Sokół otwarcie przyznał, że podczas pisania książki korzystał z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Podkreślił jednak, że AI nie pisało za niego tekstu, a pełniło funkcję zaawansowanego asystenta i bazy danych. Dzięki tej technologii artysta mógł w każdej chwili zweryfikować szczegóły dotyczące swoich bohaterów lub szybko sprawdzić fakty, co znacznie usprawniło jego pracę. Jego zdaniem takie wykorzystanie nowoczesnych narzędzi jest profesjonalnym podejściem do organizacji wielowątkowej fabuły.

Czytaj też: Jest "terapeutką narodu polskiego". Zdradza, co Polacy mówią na terapiach

Warszawa lat 90. we wspomnieniach Sokoła i Mellera

Okazało się, że rozmówców łączy znacznie więcej niż tylko pasja do opowiadania historii. W trakcie wywiadu wyszło na jaw, że w latach 90. Wojtek Sokół i Marcin Meller mieszkali przy tej samej ulicy Polnej w Warszawie. Ta informacja stała się punktem wyjścia do barwnych opowieści o dorastaniu w stolicy w czasach transformacji. Obaj panowie wspominali kultowe miejsca, niebezpieczne zabawy na dachach wieżowców oraz atmosferę tamtych lat. Rozmowa obfitowała w anegdoty o wykradaniu kluczy do akademika Riviera Remont czy organizowaniu imprez w pustych pokojach studenckich, co nadało spotkaniu bardzo osobisty charakter.

Czytaj też: Słynny eksperyment był ustawiony. Rożek demaskuje naukowe oszustwa

Mellina
Wojtek Sokół: jak raper napisał książkę. MELLINA – Meller