Prowadzące podcast wspólnie z gościem omawiają przyczyny zaburzeń lękowych, potocznie nazywanych nerwicą. Marcin Matych tłumaczy, że lęk to często sygnał od organizmu, który ostrzega o braku równowagi albo o tłumieniu trudnych emocji. Lekarz przekonuje, że z problemami psychicznymi pacjenci nie muszą radzić sobie sami. Zwraca też uwagę na podstawową diagnostykę somatyczną. Wiele dolegliwości fizycznych bezpośrednio pogarsza samopoczucie psychiczne, dlatego przed rozpoczęciem terapii warto wykluczyć inne schorzenia.
Zobacz też: Czy warto dać sobie drugą szansę? Psychoterapeuta o powrotach do byłych partnerów
Koniec z terminem nerwica w dokumentacji medycznej
W polskim systemie ochrony zdrowia szykują się zmiany w nazewnictwie. Od 2026 roku słowo "nerwica" zniknie z oficjalnej dokumentacji medycznej, a lekarze będą używać precyzyjniejszych kategorii zaburzeń lękowych. Jak zauważa gość podcastu, choć stara nazwa trafnie opisuje stan wewnętrznego napięcia, medycyna wymaga dokładności. Nowa klasyfikacja ma pomóc psychiatrom i psychoterapeutom lepiej diagnozować pacjentów i trafniej dobierać leki oraz formy psychoterapii.
Czytaj też: Toksyczne relacje: Jak rozpoznać i uwolnić się od negatywnego wpływu?
Wpływ stanów zapalnych i infekcji na zaburzenia lękowe
Zauważalny jest też związek między kondycją fizyczną organizmu a pojawianiem się stanów lękowych. Marcin Matych przypomina, że lęk mogą potęgować niedobory – na przykład braki żelaza czy kwasów omega-3 w diecie. Duże znaczenie dla pacjentów mają również przebyte infekcje wirusowe. Wirusy wywołują w organizmie wyrzut czynników prozapalnych, a to bezpośrednio aktywuje lub nasila reakcje lękowe w mózgu. Gorsze samopoczucie po chorobie nie zawsze wynika więc z codziennego stresu, ale bardzo często ma czysto biologiczne podłoże.
Czytaj też: Żałoba po związku. Psychoterapeutka podpowiada, jak przez to przejść