Nowe życie po rozwodzie. Jak zachować równowagę psychiczną podczas rozstania?

2026-08-13 10:47

Rozwód nadal często traktuje się jak życiową porażkę. Adwokatka Marta Sochacka, opierając się na doświadczeniu ze spraw rodzinnych, zauważa jednak, że społeczne podejście do rozstań powoli się zmienia.

Dłonie kobiety zdejmującej obrączkę. Obok na sofie siedzi mężczyzna. O radzeniu sobie z rozwodem przeczytasz w Mediateka.
Autor: cottonbro studio/ Pexels.com Kobieta zdejmująca obrączkę z palca

Kasia Iwaszczuk-Pudzianowska i Monika Magda Wiśniewska w podcaście "Droga do dobrostanów" rozmawiają o wychodzeniu z trudnych relacji małżeńskich. Ich gościnią jest adwokatka Marta Sochacka. Kobiety zastanawiają się, jak zakończenie związku pomaga odzyskać wewnętrzny spokój. W rozmowie wraca temat poczucia winy, które dotyka szczególnie kobiet bojących się oceny ze strony otoczenia. Prawniczka zaznacza, że trwanie w nieszczęśliwym związku dla dobra dzieci to szkodliwy mit, bo najmłodsi i tak wyczuwają brak autentycznej miłości między rodzicami. Sochacka radzi też, by szczerze rozmawiać o oczekiwaniach jeszcze przed ślubem, co pozwala uniknąć późniejszych kryzysów. Rozmówczynie zgadzają się, że rozwód nie musi być końcem, ale szansą na bardziej świadome życie.

Zobacz też: Ghosting niszczy relacje. Oto dlaczego stosujemy "cyfrową niewidzialność"

Przemiana po zakończeniu destrukcyjnej relacji

Marta Sochacka opowiada historię swojej klientki, która po latach tkwienia w niszczącym związku odzyskała pewność siebie. Na początku sprawy rozwodowej kobieta była zaniedbana i zmagała się z mocnym obniżeniem nastroju. Ostateczne rozstanie i odcięcie się od negatywnych emocji przyniosło jednak całkowitą metamorfozę. Klientka zmieniła wizerunek i awansowała na wysokie stanowisko zawodowe. Prowadzące i gościni zwracają uwagę, że nieszczęśliwe małżeństwo odbija się na zdrowiu psychicznym i fizycznym. Odzyskanie wolności daje natomiast impuls do rozwoju i pozwala zrealizować plany, na które wcześniej brakowało przestrzeni.

Czytaj także: Żałoba po związku. Psychoterapeutka podpowiada, jak przez to przejść

Rozwód po 70. roku życia i puste groźby w sądzie

Decyzja o rozstaniu zapada na różnych etapach. Adwokatka podaje przykład seniora, który po 70. roku życia wziął rozwód, bo nie chciał spędzić ostatnich lat w małżeństwie bez uczuć. Prawniczka tłumaczy też, jak działają manipulacje w trakcie procesów. Partnerzy często posługują się groźbami bez pokrycia, strasząc odebraniem dzieci albo podważając poczytalność drugiej strony. Ma to wywołać lęk i dać przewagę na sali rozpraw. W zderzeniu z rzeczywistością prawną te obawy rzadko jednak się sprawdzają. Trudne komunikaty od byłego partnera to zazwyczaj wyłącznie wynik silnych emocji. Znajomość tych mechanizmów pomaga zachować spokój i racjonalnie podejść do sprawy rozwodowej.

Zobacz też: Toksyczne relacje: Jak rozpoznać i uwolnić się od negatywnego wpływu?

Droga do Dobrostanów
Rozwód