Profesor Marek Belka w rozmowie z Kamilą Biedrzycką szczegółowo omówił bezpieczeństwo finansowe i militarne Polski. Były prezes NBP skrytykował politykę Adama Glapińskiego oraz działania poprzedniego rządu w zakresie zbrojeń, w tym kontrowersyjny kredyt zaciągnięty w Korei Południowej. Dyskutujący poruszyli również kwestię zależności polskiego złotego od euro, a także przeanalizowali retorykę opozycji, która zdaniem gościa może prowadzić do dyskusji o Polexicie. W rozmowie nie zabrakło odniesień do relacji transatlantyckich i nieprzewidywalności polityki Stanów Zjednoczonych. Cała dyskusja koncentrowała się na ocenie, gdzie leży prawdziwy interes Polski na arenie międzynarodowej.
Czytaj też: Minister Kierwiński nie gryzł się język. Oskarża PiS o "kupowanie syfu"
Marek Belka o stekach bzdur i pułapce koreańskiej
Jednym z najmocniejszych wątków rozmowy była surowa ocena działań Mariusza Błaszczaka, którego krytykę unijnego programu SAFE profesor Marek Belka określił mianem "steku bzdur". Były premier zwrócił uwagę na hipokryzję polityków poprzedniej władzy, którzy sprzeciwiali się europejskim rozwiązaniom, jednocześnie zaciągając gigantyczny kredyt w Korei Południowej. Jak podkreślił gość podcastu, pożyczka ta jest nie tylko wysoko oprocentowana, ale również obarczona ogromnym ryzykiem kursowym ze względu na rozliczanie w egzotycznej walucie. Długoterminowy program unijny jest znacznie bezpieczniejszym i stabilniejszym rozwiązaniem dla finansowania polskiej armii.
Czytaj też: Prof. Słomka: PiS robi z wyborców zakładników politycznej gry
Czy Polska jest już w strefie euro?
W podcaście poruszono również temat relacji Polski ze strefą euro. Zdaniem profesora Belki nasz kraj, chcąc nie chcąc, już jest jej częścią, ponieważ polski złoty niemal całkowicie podąża za kursem wspólnej waluty. Gość użył barwnego porównania, stwierdzając, że złoty maszeruje za euro "jak kurczątko za panią matką". Utrzymywanie własnej waluty nazwał kosztowną iluzją suwerenności, która nie daje realnych korzyści. Były prezes NBP odniósł się także do zapowiedzi Adama Glapińskiego o "kreowaniu pieniędzy" na obronność, nazywając takie działania sztuczkami księgowymi, które miały na celu jedynie polityczne wsparcie poprzedniego rządu.
Zobacz także: Prezydent wetuje unijny program. Czy PiS szykuje Polsce Polexit?