Biedroń bez litości. "Czarnek to marna podróbka Brauna"

2026-03-09 21:02

Gościem Kamili Biedrzyckiej był Robert Biedroń. Europoseł Nowej Lewicy w ostrej wypowiedzi skrytykował radykalizację Prawa i Sprawiedliwości, nazywając działania partii w sprawie funduszy na bezpieczeństwo zdradą racji stanu.

Robert Biedroń, Lewica

i

Autor: KRYSTIAN OLSZEWSKI / SUPER EXPRESS

Najnowszy odcinek podcastu "Express Biedrzyckiej" zdominowała rozmowa na temat polskiej sceny politycznej. Gość programu, Robert Biedroń, skupił się na analizie radykalizacji prawicy, której uosobieniem jest według niego Przemysław Czarnek. W dyskusji poruszono również kwestię zablokowania europejskich funduszy na bezpieczeństwo z programu SAFE, co europoseł określił mianem zdrady polskiej racji stanu. Rozmowa dotyczyła także sytuacji w wojsku w kontekście wypowiedzi Marka Suskiego oraz międzynarodowej polityki, w tym roli Donalda Trumpa i przyszłości Viktora Orbána na Węgrzech. Biedroń przedstawił swoją perspektywę na obecne i przyszłe zagrożenia dla Polski oraz Europy.

Czytaj też: Kto w polityce ma zakuty łeb? Prof. Dudek analizuje kłótnie w PiS-ie

Dlaczego Przemysław Czarnek jest marną podróbką Brauna?

Jednym z głównych wątków rozmowy była postać Przemysława Czarnka, którego Robert Biedroń nazwał przedstawicielem radykalnej, antyeuropejskiej prawicy. Europoseł stwierdził, że polityk PiS jest jedynie marną podróbką Grzegorza Brauna, próbującą prześcignąć go w kontrowersyjnych wypowiedziach. Według gościa programu Czarnek buduje swoją pozycję polityczną na atakach na kobiety, społeczność LGBT+ oraz Unię Europejską. Biedroń zarzucił mu również hipokryzję, wytykając, że choć polityk krytykuje zieloną politykę Unii Europejskiej, to sam ma na dachu swojego domu panele fotowoltaiczne. Rozmówca Kamili Biedrzyckiej, dzieląc się swoim nietypowym hobby, którym jest kolekcjonowanie figurek Matki Boskiej, zarzucił politykowi PiS brak wiedzy na tematy religijne, którymi ten często się posługuje.

Zobacz także: Minister Kierwiński nie gryzł się język. Oskarża PiS o "kupowanie syfu"

Blokowanie funduszy na bezpieczeństwo to zdrada racji stanu

W podcaście "Express Biedrzyckiej" Robert Biedroń ostro skomentował możliwość zablokowania przez prezydenta środków z europejskiego programu SAFE. Podkreślił, że fundusze te mogłyby przyczynić się do powstania nawet 250 tysięcy miejsc pracy oraz wzmocnić polskie służby mundurowe i infrastrukturę. Działania Prawa i Sprawiedliwości w tej sprawie nazwał wprost zdradą polskiej racji stanu, która osłabia bezpieczeństwo kraju. W tym kontekście odniósł się również do wypowiedzi posła Marka Suskiego o "juncie", interpretując ją jako próbę zastraszenia generałów opowiadających się za współpracą z obecnym rządem. Według europosła takie działania świadczą o głębokiej radykalizacji partii i stawianiu interesu partyjnego ponad bezpieczeństwem Polski.

Czytaj też: Prof. Słomka: PiS robi z wyborców zakładników politycznej gry

Express Biedrzyckiej
Biedroń BEZ LITOŚCI! Czarnek to MARNA podróbka Brauna! PiS robi z nas IDIOTÓW! To ZDRADA RACJI STANU! EXPRESS BIEDRZYCKIEJ