W najnowszym odcinku podcastu "Porachunki osobiste" dyskusja koncentrowała się na praktycznym zastosowaniu business intelligence. Gość programu, Tomasz Samagalski, przekonywał, że czasy zarządzania firmą w oparciu wyłącznie o intuicję, co sprawdzało się jeszcze w latach dziewięćdziesiątych, bezpowrotnie minęły. Rynek zmienia się obecnie tak dynamicznie, że decyzje muszą być podejmowane w czasie rzeczywistym na podstawie twardych danych. W rozmowie poruszono również różnice w podejściu do prywatności danych między Europą a Stanami Zjednoczonymi oraz fundamentalną zasadę, według której jakość wyników analitycznych zależy od jakości wprowadzonych informacji. Ekspert podkreślił, że dane należy traktować jako cenny środek trwały w przedsiębiorstwie, podobnie jak maszyny produkcyjne.
Ile naprawdę kosztuje raport tworzony w Excelu?
W trakcie rozmowy poruszono zaskakujący przykład ukrytych kosztów, jakie generują popularne narzędzia. Tomasz Samagalski zwrócił uwagę, że Excel, choć wszechobecny i pozornie darmowy, bywa najdroższym programem w firmie. Ekspert zilustrował to wyliczeniem, z którego wynikało, że jeden raport przygotowywany ręcznie przez dwie osoby przez pół miesiąca może kosztować przedsiębiorstwo nawet dwanaście tysięcy złotych, licząc same pensje. To pokazuje, jak wiele czasu i zasobów marnuje się na powtarzalne czynności, takie jak kopiowanie i wklejanie danych. Nowoczesne systemy business intelligence automatyzują te procesy, ograniczając ryzyko błędów i pozwalając pracownikom skupić się na faktycznej analizie danych zamiast na żmudnym tworzeniu zestawień.
Czytaj także: "Ludzie od tego głupieją!" Polacy przerażeni sztuczną inteligencją
Jak business intelligence może wpłynąć na zaangażowanie pracowników
Innym ważnym wątkiem poruszonym w dyskusji był niski poziom zaangażowania zawodowego w Polsce. Gość przytoczył raport, z którego wynika, że zaledwie osiem procent polskich pracowników jest naprawdę oddanych swojej pracy. Zdaniem eksperta jedną z głównych przyczyn takiego stanu rzeczy jest obciążenie monotonnymi i powtarzalnymi zadaniami, takimi jak ręczne przygotowywanie raportów. Obowiązki te skutecznie zabijają kreatywność oraz motywację. Wdrożenie narzędzi business intelligence może w znaczący sposób odmienić tę sytuację. Dzięki automatyzacji żmudnych procesów firmy mogą uwolnić potencjał swoich pracowników, pozwalając im zająć się bardziej twórczymi i analitycznymi zadaniami, które przynoszą realną wartość dla organizacji i zwiększają satysfakcję z wykonywanych obowiązków.
Czytaj też: "Z pracą jest dramat". Sytuacja na polskim rynku pracy jest najgorsza od lat