Krupa ujawnia: Zondacrypto to przekręt. Nawrocki broni kryptowalut, bo to jego interes

2026-04-20 21:05

Dziennikarz ekonomiczny Kazimierz Krupa w rozmowie z Kamilą Biedrzycką opowiedział o kulisach działalności giełdy Zondacrypto i powiązań świata polityki z rynkiem kryptowalut. Mówi wprost: "Zondacrypto to przekręt. Nawrocki broni kryptowalut, bo to jego interes".

Ekspress Biedrzyckiej - KAZIMIERZ KRUPA

i

Autor: KRYSTIAN OLSZEWSKI / SUPER EXPRESS

W ostatniej odsłonie programu "Express Biedrzyckiej" Kazimierz Krupa dokonał bezkompromisowej analizy polskiego rynku kryptowalut. Dziennikarz określił wirtualne waluty mianem hazardu i instrumentów spekulacyjnych pozbawionych realnej wartości. Znaczną część rozmowy poświęcono aferze Zondacrypto, którą rozmówca wprost nazwał zaplanowanym oszustwem. Ponadto w dyskusji poruszono wątki powiązań polityków prawicy z tym środowiskiem, a także oceniono aktualną kondycję polskiej gospodarki i globalne zagrożenia płynące ze Stanów Zjednoczonych.

Czytaj też: Kryzys w PiS się pogłębia. Morawiecki rozpoczyna własną grę

Dlaczego Zondacrypto porównywane jest do Amber Gold?

Jednym z najmocniejszych wątków poruszonych w rozmowie była afera Zondacrypto. Kazimierz Krupa wprost porównał mechanizm działania giełdy do głośnej piramidy finansowej Amber Gold, sugerując, że finał dla inwestorów może być równie tragiczny. Według dziennikarza, firma od początku była zaplanowana jako przekręt, a jej działalność opierała się na agresywnym marketingu i budowaniu fałszywego mitu, między innymi poprzez sponsoring znanych klubów sportowych. Gość programu podkreślił, że klienci mogli bezpowrotnie stracić setki milionów złotych, a cała operacja odbywała się w szarej strefie, bez odpowiedniego nadzoru.

Czytaj też: Karol Nawrocki dał się sprowokować? "Pokazał prawdziwą twarz"

Kim jest Krypto-prezydent i jakie ma powiązania z rynkiem walut cyfrowych

W podcaście pojawiły się również poważne oskarżenia dotyczące powiązań polityków z rynkiem kryptowalut. Kazimierz Krupa zwrócił uwagę na postać Karola Nawrockiego, sugerując, że jako potencjalny kandydat na prezydenta może on reprezentować interesy tego środowiska. Prowadząca i jej gość dyskutowali o tym, czy obrona sektora krypto przez Nawrockiego wynika z jego osobistych przekonań, czy też wspólnych interesów biznesowych. W rozmowie padło prowokacyjne określenie „Krypto-prezydent”, które miało podkreślić rzekome zaangażowanie prezesa IPN w promowanie i obronę branży określanej przez Krupę jako nieuregulowany hazard.

Czytaj też: Morawiecki atakuje: Polska potrzebuje "Tusk-exit-u"

Express Biedrzyckiej
Krupa UJAWNIA: Zondacrypto to PRZEKRĘT! Nawrocki broni kryptowalut bo TO JEGO interes! KRYPTO-PREZYDENT?! EXPRESS BIEDRZYCKIEJ