Aleksandra Galant wraz ze swoim gościem skupili się na aktualnej sytuacji osób LGBT+ w naszym kraju. Miko Czerwiński z Kampanii Przeciw Homofobii, wyjaśnił znaczenie akcji "Tęczowa Wstążka", która jest prostym, ale niezwykle ważnym symbolem sojusznictwa i wsparcia. W trakcie dyskusji przytoczono również dane dotyczące przemocy motywowanej nienawiścią oraz omówiono brak odpowiedniej edukacji antydyskryminacyjnej w polskich szkołach. Najważniejszym wątkiem okazały się jednak ostatnie zmiany w orzecznictwie sądowym, które mogą realnie wpłynąć na życie par jednopłciowych w Polsce.
Czytaj także: Dziemianowicz-Bąk ostro: Trzaskowski stał okrakiem! Nie będziemy na kolanach przed USA!
Przełom w sądach. Co oznacza transkrypcja małżeństw jednopłciowych?
Jednym z kluczowych tematów poruszonych w rozmowie była kwestia transkrypcji, czyli uznawania przez polskie urzędy małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą. Jak podkreślił Miko Czerwiński, polskie sądy, w tym Naczelny Sąd Administracyjny, zaczęły wydawać wyroki nakazujące urzędnikom stanu cywilnego wpisanie zagranicznych aktów małżeństwa do polskich rejestrów. W podcaście zwrócono uwagę, że sędziowie odrzucają argumentację urzędów o rzekomych przeszkodach technicznych w systemach informatycznych. Co więcej, sądy wyznaczają konkretne terminy, często wynoszące 30 dni, na wykonanie tej czynności, co stanowi realne narzędzie egzekwowania praw obywatelskich.
Zobacz też: Życie z patologicznym kłamcą. Jak rozpoznać mitomanię w związku?
Czy polskie społeczeństwo jest gotowe na równość małżeńską?
W podcaście "Drogowskazy" pojawiła się teza, że opór wobec równości małżeńskiej w Polsce pochodzi głównie ze strony polityków, a nie społeczeństwa. Rozmówca powołał się na badania opinii publicznej, z których wynika, że ponad połowa Polaków popiera wprowadzenie takich rozwiązań prawnych. W trakcie dyskusji obalono również często powtarzany mit dotyczący artykułu 18 Konstytucji RP. Miko Czerwiński wyjaśnił, że przepis ten chroni małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, ale w żaden sposób nie zakazuje ustawodawcy uregulowania innych form związków. Przytoczono także przykłady dużej akceptacji dla osób LGBT+ w mniejszych miejscowościach, co pokazuje, że Polska jest bardziej otwarta niż mogłoby się wydawać.
Czytaj też: Odwlekanie zadań to nie lenistwo. Prokrastynacja może być objawem choroby