W latach 90. rosyjskie miasto Wielsk i jego okolice były terroryzowane przez serię zaginięć oraz morderstw młodych kobiet. Sprawcą okazał się Siergiej Szypiłow, z pozoru wzorowy ojciec i pracownik, który pod maską normalności ukrywał psychopatyczną naturę. W podcaście "ZŁO - Zbrodnia Łowca Ofiara" przedstawiono jego portret psychologiczny, trudne dzieciństwo oraz modus operandi. Słuchacze poznają kulisy nieudolnego początkowo śledztwa oraz szczegóły makabrycznych zbrodni, które wstrząsnęły lokalną społecznością. Autorzy nagrania opowiadają, jak Szypiłow zwabiał swoje ofiary i co działo się później.
Zobacz też: Polował na turystów w lesie. Przerażające szczegóły zbrodni
Jak seryjny morderca zabijał na przepustkach z więzienia?
Siergiej Szypiłow dokonał większości z czternastu morderstw, będąc już skazanym za gwałt. Dzięki systemowi tak zwanych beskonwojników, czyli więźniów o dobrym sprawowaniu, mógł bez nadzoru opuszczać teren kolonii karnej. Oficjalnie wyjeżdżał do pracy jako kierowca ciężarówki, a w rzeczywistości wykorzystywał ten czas na polowanie na kolejne ofiary. Po dokonaniu porwania, gwałtu i zabójstwa Szypiłow porzucał ciało, po czym spokojnie wracał na noc do swojej celi. Twórcy podcastu dokładnie wyjaśniają, jak ten systemowy błąd umożliwił maniakowi z Wielska kontynuowanie zbrodniczej działalności.
Czytaj także: Dziecko, które zabiło dzieci. Mroczna tajemnica zbrodni we wsi Jeńki
Kosmici porywający ludzi, czyli jak mieszkańcy Wielska tłumaczyli zbrodnie
Bezradność milicji i seria tajemniczych zaginięć kobiet doprowadziły w Wielsku do wybuchu masowej histerii oraz fali teorii spiskowych. W odcinku podcastu "ZŁO - Zbrodnia Łowca Ofiara" opisano, jak mieszkańcy próbowali racjonalizować przerażające wydarzenia. Niektórzy wierzyli, że za porwania odpowiadają Czeczeni, a inni posuwali się jeszcze dalej w swoich domysłach. Pojawiły się nawet głosy sugerujące, że kobiety padły ofiarą istot pozaziemskich, a jedna z mieszkanek twierdziła, że widziała na niebie dziwne światła. Ta atmosfera strachu i dezinformacji pokazuje, jak bardzo działalność Szypiłowa wpłynęła na lokalną społeczność.
Czytaj też: Zabił siekierą za 15 złotych. Sąd złagodził wyrok dla mordercy Damiana Biskupskiego