W ostatnim odcinku podcastu "Drogowskazy" poruszono temat wpływu diety i codziennych nawyków na funkcjonowanie hormonów. Prowadząca Aleksandra Galant wraz z zaproszoną do studia dietetyczką kliniczną Anetą Łańcuchowską omówiły, dlaczego wahania nastroju czy gorsze samopoczucie nie powinny być ignorowane. W rozmowie zwrócono uwagę na biochemiczne podstawy cyklu miesięcznego oraz na to, jak kluczowe składniki odżywcze, takie jak kwasy omega-3 czy żelazo, wspierają organizm. Słuchacze mogli dowiedzieć się również, dlaczego warto dostosowywać aktywność fizyczną do konkretnej fazy cyklu. Ekspertka podzieliła się także praktycznymi wskazówkami dotyczącymi budowania zdrowych nawyków oraz radzenia sobie ze stresem, który jest jednym z głównych wrogów równowagi hormonalnej.
Zobacz także: "Życie szyte na miarę": Psycholog Katarzyna Iwaszczuk-Pudzianowska o macierzyństwie, miłości i pokoju w głowie
Dlaczego Polacy wolą suplementy od badań profilaktycznych?
W podcaście zwrócono uwagę na niepokojące zjawisko dotyczące zdrowia Polaków. Okazuje się, że jesteśmy w czołówce krajów europejskich pod względem spożycia suplementów diety. Jak zauważyła ekspertka, często sięgamy po nie pod wpływem reklam lub rekomendacji influencerów, nie poprzedzając tego podstawową diagnostyką. Jednocześnie zaledwie połowa z nas regularnie wykonuje podstawowe badania krwi, które w dużej mierze są dostępne bezpłatnie w ramach NFZ. Taka postawa jest ryzykowna, ponieważ suplementacja bez wiedzy o faktycznych niedoborach może nie przynieść korzyści, a czasem nawet zaszkodzić.
Czytaj też: Nazywany jest "trzecim pasażerem" w sypialni. Wstydzimy się o tym mówić
Problem z przyswajaniem żelaza? Nie pij kawy do posiłku
Jednym z ciekawszych wątków poruszonych w rozmowie była kwestia wchłaniania żelaza, które jest kluczowe dla kobiet, zwłaszcza po menstruacji. Dietetyczka obaliła popularny mit, według którego szpinak jest jego najlepszym źródłem, wyjaśniając, że zawarte w nim żelazo niehemowe przyswaja się znacznie trudniej. Co więcej, wiele osób nieświadomie blokuje ten proces przez jeden powszechny nawyk. Chodzi o picie kawy lub herbaty bezpośrednio do posiłku lub tuż po nim, co zostało określone jako prawdziwa zbrodnia na przyswajaniu tego pierwiastka. Aby organizm mógł w pełni skorzystać z żelaza dostarczonego w jedzeniu, z wypiciem ulubionego napoju należy odczekać co najmniej dwie godziny.
Zobacz też: Polki unikają badań. Ekspertka wskazuje, co jest grzechem głównym pacjenta