Polscy strażacy pomagają w profesjonalizacji syryjskiego ratownictwa. Celem ich misji jest stworzenie pierwszej w Syrii jednostki K9, czyli grupy przewodników z psami wyszukującymi ludzi pod gruzami. Konieczność budowy takich struktur stała się jasna po trzęsieniu ziemi z 2023 roku, kiedy na miejscu brakowało odpowiedniego sprzętu i wyszkolonych ratowników. Przemysław Rembielak opowiada o szkoleniu zwierząt w trudnych warunkach klimatycznych i logistycznych. W reportażu wraca też temat strażackiego braterstwa, które pozwala na współpracę i przekazywanie wiedzy niezależnie od pochodzenia czy wyznawanej religii.
Zobacz też: Polacy wściekli na ochronę zdrowia. "Mam umrzeć, bo jestem stary?"
Przełamywanie barier kulturowych podczas szkolenia
Na Bliskim Wschodzie psy rzadko są traktowane jak domownicy, co na początku utrudniało wspólne ćwiczenia. Poznańscy strażacy musieli najpierw oswoić syryjskich współpracowników ze zwierzętami. Przełomowa okazała się postawa miejscowej tłumaczki. Kobieta początkowo bała się czworonogów, ale po kilku dniach obserwacji treningów zaczęła sama wchodzić na gruzowisko i pełnić rolę pozorantki, którą psy miały odnaleźć. Jej zachowanie wywołało duże zdziwienie wśród innych Syryjczyków, dla których tak bliski kontakt ze zwierzęciem był wcześniej niewyobrażalny.
Czytaj też: Bezdomni Polacy w Berlinie. Tak wygląda ich życie w stolicy Niemiec
Wybór odpowiednich psów do poszukiwań na gruzowiskach
Strażacy zwracają też uwagę na to, jak różnie oceniano predyspozycje psów do pracy ratowniczej. Syryjczycy początkowo wybierali do szkoleń zwierzęta charakteryzujące się wyuczoną karnością, a ignorowali łagodne labradory. Polscy instruktorzy musieli pokazać im, że to właśnie te spokojniejsze i chętne do współpracy psy najlepiej sprawdzają się przy szukaniu ludzi pod zwałami betonu. Zmiana kryteriów pozwoliła włączyć do szkolenia czworonogi, które wcześniej zostałyby odrzucone. Dzięki temu syryjscy przewodnicy zmienili strategię budowania jednostki i nauczyli się dostrzegać u psów cechy kluczowe w prawdziwych akcjach ratowniczych.
Zobacz też: Odwiedziła Osiedle Młodych w stolicy. Starsi lokatorzy ubolewają tu nad jednym