Prof. Rafał Chwedoruk w podcaście "Express Biedrzyckiej" skupił się na wewnętrznych problemach Prawa i Sprawiedliwości, wskazując na malejącą rolę byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Dyskutowano również o paraliżu Trybunału Konstytucyjnego oraz o tym, kto zyskuje na tym sporze. Politolog odniósł się także do sytuacji międzynarodowej, w tym do przygotowań wojennych na Białorusi i retoryki Donalda Trumpa wobec NATO.
Zobacz też: Dr Bonikowska: Trump jest w pułapce. Nie wyplącze się z wojny
Czy Polska potrzebuje Trybunału Konstytucyjnego?
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych wątków poruszonych w rozmowie była teza, że państwo może sprawnie funkcjonować bez aktywnego Trybunału Konstytucyjnego. Według prof. Rafała Chwedoruka instytucja ta w praktyce często służyła prezydentowi jako narzędzie do blokowania ustaw, bez konieczności używania weta. Politolog stwierdził, że beneficjentem obecnego chaosu wokół TK jest Konfederacja, która przedstawia ten konflikt jako dowód na dysfunkcyjność systemu. Jego zdaniem brak Trybunału mógłby zmusić polityków do brania większej odpowiedzialności za podejmowane decyzje. Co więcej, ekspert zauważył, że wyroki TK i tak nie zawsze były w przeszłości respektowane.
Zobacz też: Scheuring-Wielgus: Boję się, że Trump wciągnie nas w konflikt
Koniec politycznej kariery Mateusza Morawieckiego
W podcaście padła również bezlitosna diagnoza dotycząca politycznej przyszłości Mateusza Morawieckiego. Prof. Rafał Chwedoruk ocenił, że były premier przestał być komukolwiek potrzebny wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Według eksperta Morawiecki jest postrzegany w partii jako symbol utraty władzy oraz osoba z zewnątrz. Jego obecna aktywność medialna to zdaniem politologa jedynie walka o polityczne przetrwanie i próba przypomnienia o sobie prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu. Rozmówca podkreślił, że próby budowania przez byłego premiera nowych sojuszy są mało wiarygodne i skazane na porażkę.
Zobacz także: Braun i koledzy faszyści. Prof. Sadura: powinniśmy się bać!