W najnowszej rozmowie z cyklu "Express Biedrzyckiej" prowadząca Kamila Biedrzycka poruszyła z Joanną Scheuring-Wielgus temat gwałtownej eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie. Europosłanka zarzuciła Donaldowi Trumpowi hipokryzję, twierdząc, że chociaż startował w wyborach jako prezydent pokoju, obecnie wciąga Stany Zjednoczone w kolejny konflikt zbrojny. Według niej działania te są podejmowane bez konsultacji z Kongresem i łamią ład międzynarodowy. W dyskusji pojawiła się także teza, że za eskalacją stoi premier Izraela, który rzekomo wykorzystuje Trumpa do realizacji własnych celów politycznych. Gościni wyraziła również obawę o bezpieczeństwo Polski, która jej zdaniem może zostać wciągnięta w tę konfrontację.
Czytaj też: "Trump jest nagi i skorumpowany". Politolog wyjaśnia, dlaczego Europa nie może bać się Ameryki
Działania Trumpa jako zasłona dymna w sprawie Epsteina?
Podczas rozmowy poruszono intrygujący wątek osobistych motywacji amerykańskiego prezydenta. Joanna Scheuring-Wielgus zasugerowała, że gwałtowne działania militarne mogą być próbą odwrócenia uwagi od jego problemów na krajowej scenie politycznej. Według europosłanki nagła eskalacja konfliktu zbiegła się w czasie z terminem, w którym Donald Trump miał składać zeznania w głośnej sprawie związanej z aferą Jeffreya Epsteina. Ta kontrowersyjna teza stawia politykę zagraniczną prezydenta USA w zupełnie nowym świetle. Sugeruje, że decyzje o ogromnym znaczeniu międzynarodowym mogły zostać podjęte jako próba przykrycia niewygodnych faktów z jego życia prywatnego.
Zobacz także: Jak afera Epsteina łączy się z aferą podkarpacką? Karolina Opolska tłumaczy u Piotra Najsztuba
Więzienie dla sędziów i polityczny lewy sierpowy
Dyskusja w podcaście zeszła również na tematy związane z polską polityką wewnętrzną. Rozmówczynie analizowały kontrowersyjny projekt prezydencki dotyczący Krajowej Rady Sądownictwa. Joanna Scheuring-Wielgus określiła go mianem autorytarnego pomysłu, zwracając uwagę na proponowane w nim surowe kary, włącznie z karą do dziesięciu lat więzienia dla sędziów. W rozmowie pojawił się także barwny wątek rywalizacji politycznej, w której użyto bokserskiej metafory. Europosłanka stwierdziła, że w odpowiedzi na agresywną postawę Karola Nawrockiego, Lewica wystawiła Włodzimierza Czarzastego jako zawodnika, który potrafi odpowiedzieć skutecznym lewym sierpowym.
Zobacz także: Braun i koledzy faszyści. Prof. Sadura: powinniśmy się bać!