Prowadzące podcast "Niedyskretnie o politykach", Joanna Miziołek i Eliza Olczyk, omawiają decyzję Jarosława Kaczyńskiego o wystawieniu Przemysława Czarnka jako kandydata na premiera, co jest postrzegane jako próba radykalizacji przekazu partii. Dziennikarki analizują przy tym rosnącą marginalizację Mateusza Morawieckiego, który może wkrótce opuścić szeregi Prawa i Sprawiedliwości. Ponadto w odcinku poruszono kwestię wewnętrznych wyborów w Koalicji Obywatelskiej, gdzie doszło do niespodziewanych porażek kandydatów popieranych przez Donalda Tuska. Dopełnieniem obrazu politycznych zawirowań jest sytuacja w Krakowie, gdzie prezydent Aleksander Miszalski stoi w obliczu referendum odwoławczego.
Czytaj też: Masz lęk przed tym, co nowe? Trener mentalny wyjaśnia, jak go pokonać
Przyszłość PiS. Czarnek kandydatem na premiera
Decyzja Jarosława Kaczyńskiego o wskazaniu Przemysława Czarnka jest w podcaście analizowana jako ryzykowna strategia dla Prawa i Sprawiedliwości. Autorki sugerują, że ma to być odpowiedź na potrzebę walki o twardy elektorat, nawet kosztem utraty wyborców centrowych. W tle tej nominacji rozgrywa się sytuacja Mateusza Morawieckiego, który według relacji jest coraz bardziej izolowany w partyjnych strukturach. Prowadzące przytaczają informacje, jakoby prezes PiS unikał kontaktu z byłym premierem tuż przed ogłoszeniem swojego wyboru. Taki ruch może pogłębić wewnętrzne podziały i wzmocnić obawy frakcji związanej z Morawieckim, która boi się usunięcia z list wyborczych.
Zobacz też: Nawrocki igra z naszym bezpieczeństwem. Rigamonti i Ćwiklak: to kuglarstwo finansowe
Regionalne bunty w Koalicji Obywatelskiej?
W podcaście "Niedyskretnie o politykach" omówiono także wewnętrzne wybory w Koalicji Obywatelskiej, które przyniosły kilka niespodzianek. Chociaż Donald Tusk uzyskał niemal stuprocentowe poparcie, to w regionach sytuacja wygląda inaczej, co może być sygnałem ostrzegawczym dla partyjnego kierownictwa. Porażki ponieśli kandydaci wskazywani przez lidera, jak Monika Wielichowska na Dolnym Śląsku czy Marcin Bosacki w Wielkopolsce. W nagraniu pojawia się sugestia, że na przegraną tego ostatniego mogły wpłynąć kwestie z życia prywatnego, źle odbierane w konserwatywnym regionie. Zwycięstwa polityków bardziej niezależnych pokazują, że lokalne układy bywają silniejsze od centralnych wytycznych.
Czytaj też: Woźniak ujawnia: Rosja chce wywołać panikę. Czy grozi nam szok paliwowy?