Psycholożka o pułapce. Nadużywamy słów "toksyczny" czy "narcyz"

2026-03-20 10:03

W najnowszym odcinku podcastu "Drogowskazy" Aleksandra Galant wraz ze swoim gościem, Kamą Wojtkiewicz, przyglądają się zjawisku pop-psychologii oraz pułapkom, w jakie można wpaść, podążając za modą na samorozwój.

Miejsce 2. - Psychologia

i

Autor: Pexels.com 42267 chętnych

Psycholożka Kama Wojtkiewicz mówi o spłycaniu terminów psychologicznych w mediach społecznościowych i wykorzystywania ich do celów marketingowych. Autorka książki "Sobą zajęci" zwróciła uwagę na to, jak łatwo etykietujemy innych, nadużywając pojęć takich jak "toksyczny" czy "narcyz". Mamy też często  problem prywatyzacji cierpienia, gdzie cała odpowiedzialność za dobrostan jest zrzucana na jednostkę. Czy kultura terapeutyczna wpływa na rozpad więzi społecznych? W najnowszym odcinku podcastu "Drogowskazy" poznacie odpowiedź na to pytanie. 

Czytaj też: Tony Koniak wysłał swoją muzykę w kosmos. O pasji, która pokonuje granice

Jak terapeuta staje się argumentem w kłótni?

Jednym z niebezpiecznych trendów omówionych w rozmowie jest używanie autorytetu specjalisty jako argumentu w sporach z bliskimi. Kama Wojtkiewicz zauważyła, że zamiast wyrażać własne uczucia, ludzie coraz częściej powołują się na opinie swoich terapeutów, mówiąc na przykład, że "terapeutka uważa, iż masz skłonności unikowe". Taki sposób komunikacji skutecznie zamyka dyskusję, ponieważ trudno jest polemizować z diagnozą postawioną przez eksperta. Zdejmuje to również odpowiedzialność z osoby mówiącej, która ukrywa się za autorytetem specjalisty. W efekcie narzędzia terapeutyczne, które mają pomagać w budowaniu relacji, bywają wykorzystywane do eskalacji konfliktów.

Zobacz także: WaluśKraksaKryzys mówi o walce z uzależnieniem. Pomogło mu wyzwanie "333"

Czy warto zrywać kontakt pod pretekstem toksyczności?

W podcaście poddano krytyce popularne porady zachęcające do łatwego zrywania relacji z osobami określanymi jako "toksyczne". Gość programu zwrócił uwagę, że często pochopnie nadajemy tę etykietę członkom rodziny tylko dlatego, że mają inne poglądy lub zadają niewygodne pytania. Tymczasem budowanie prawdziwych więzi wymaga wysiłku i mierzenia się z trudnościami, a nie natychmiastowego odcinania się od problemów. Zjawisko to wpisuje się w szerszy problem społecznej atomizacji i zaniku zaufania. Rozmówczynie zauważyły, że wolimy płacić za proste usługi, niż poprosić o pomoc sąsiada, co pogłębia poczucie osamotnienia i indywidualnej odpowiedzialności za wszystko.

Czytaj też: Nie bój się zmian. Bartek Piekarski wskazuje, co jest szczególnie pomocne

Drogowskazy
Pop-psychologia i pułapki samorozwoju. DROGOWSKAZY