Adam Feder w swoim cyklu reportaży, tym razem przygląda się codzienności mieszkańców terenów graniczących z Rosją. Materiał porusza problem masowej emigracji młodych ludzi, którzy z powodu braku pracy i perspektyw opuszczają rodzinne miejscowości. Rozmówcy Adama Federa opowiadają również o narastającym poczuciu niepokoju związanym z wojną na Ukrainie i bliskością rosyjskiej granicy. Ważnym wątkiem jest także upadek lokalnego handlu, który kiedyś stanowił główne źródło utrzymania wielu rodzin w regionie. Materiał ukazuje obraz społeczności żyjącej w cieniu wielkiej polityki i wojskowych poligonów.
Zobacz też: W Polsce jest już więcej psów niż dzieci. Dlaczego młodzi wolą kupić psa?
Jak wygląda życie w cieniu wojny przy Przesmyku Suwalskim?
Bliskość granicy z Obwodem Królewieckim sprawia, że codzienność mieszkańców jest nierozerwalnie związana z wojskiem. W reportażu ludzie opowiadają o odgłosach strzałów i ryku silników czołgowych dochodzących z poligonów, które w obecnej sytuacji politycznej budzą jednoznaczne skojarzenia. Ten nieustanny hałas przypomina o potencjalnym zagrożeniu i sprawia, że niektórzy czują się jak na pierwszej linii frontu. W rozmowach pojawia się fatalizm, szczególnie wśród młodych osób, które bez ogródek przyznają, że czują się bezbronne wobec ewentualnego ataku. To poczucie zagrożenia sprawia, że wielu z nich nie wiąże swojej przyszłości z tym regionem.
Zobacz też: Mówią o sobie "kurierki dobra". Polki, które niosą wsparcie Ukrainie [SŁUCHAJ PODCASTU]
Surrealistyczny kontrast w Gołdapi. Sanatorium obok wojskowych manewrów
Reportaż Adama Federa ukazuje niezwykły kontrast, jaki można zaobserwować w Gołdapi. Z jednej strony mieszkańcy żyją w ciągłym napięciu, słysząc odgłosy wojskowych ćwiczeń i obawiając się bliskości Rosji. Z drugiej strony, zaledwie kilka kilometrów dalej, w uzdrowiskowej części miasta toczy się zupełnie inne życie, pełne beztroski i relaksu. Kuracjusze korzystający z tężni i zabiegów rehabilitacyjnych wydają się nie przejmować potencjalnym zagrożeniem, skupiając się na wypoczynku i dancingach. To zderzenie dwóch światów, lęku o przetrwanie i sanatoryjnego spokoju, stanowi jeden z najbardziej poruszających obrazów przedstawionych w materiale.
Czytaj też: Żyją między stereotypami. Tak wygląda codzienność społeczności Romskiej w Polsce