Adam Feder postanowił zbadać, dlaczego młodzi Polacy coraz częściej decydują się na posiadanie psa zamiast dziecka. Z przytoczonych statystyk wynika, że w kraju żyje już blisko 8,5 miliona psów, podczas gdy osób poniżej 18. roku życia jest zaledwie 6,6 miliona. Dziennikarz wyszedł na ulice Warszawy, aby zapytać przechodniów o ich motywacje i obawy związane z rodzicielstwem. W rozmowach jako główne przyczyny pojawiały się kwestie ekonomiczne, chęć zachowania wolności oraz lęk przed ogromną odpowiedzialnością. Swoją perspektywę na ten temat przedstawił również zaproszony do rozmowy raper Rest Dixon, który opowiedział o własnych doświadczeniach.
Czytaj też: Tak zadbasz o higienę cyfrową dziecka w sieci. Ekspert ma kilka rad
Ekonomia i lęk przed przyszłością zniechęcają do rodzicielstwa?
Z rozmów przeprowadzonych w podcaście wynika, że jednym z kluczowych powodów odkładania decyzji o dziecku są finanse. Rozmówcy Adama Federa wskazywali na wysokie koszty życia oraz rosnące ceny mieszkań, które skutecznie uniemożliwiają młodym ludziom planowanie powiększenia rodziny. Podkreślali, że wsparcie ze strony państwa, takie jak program 800+, jest niewystarczające w obliczu realnych wydatków na wychowanie potomstwa. Obok barier ekonomicznych pojawia się również lęk przed ogromną odpowiedzialnością i niepewną przyszłością. Jeden z dyskutujących trafnie zauważył, że do dziecka nie ma instrukcji obsługi, co dla wielu młodych osób jest czynnikiem paraliżującym.
Zobacz także: Dlaczego sięgamy po niezdrowe przekąski? Ekspertka podaje jeden powód
800 plus na psa?
W nagraniu pojawiło się nowe określenie, czyli "psiedziecko", które opisuje zjawisko przelewania instynktów opiekuńczych na zwierzęta domowe. Młodzi ludzie przyznają, że pies zaspokaja ich potrzebę troski i miłości, będąc jednocześnie opcją prostszą oraz tańszą w utrzymaniu niż dziecko. W dyskusji padł nawet prowokacyjny pomysł wprowadzenia świadczenia "800 plus na psa", które zdaniem jednego z rozmówców przyniosłoby ogromne zyski polityczne partii wprowadzającej takie rozwiązanie. Prowadzący przytoczył również obserwacje z Belgii, gdzie widok psa w wózku dziecięcym staje się normą. Sugeruje to, że ten zachodni trend na dobre zadomowił się również w Polsce, zmieniając tradycyjne podejście do modelu rodziny.
Zobacz też: Diagnoza syna zmieniła jej życie. Teraz pomaga innym rodzicom odnaleźć siłę