Odejście Pełczyńskiej-Nałęcz i napięcia w rządzie
Tomczyk podkreślił, że była minister sama podjęła decyzję o odejściu. Ocenił, że nagle zostawiła resort i swoich współpracowników. Kamila Biedrzycka pytała także o sytuację Polski 2050, możliwe zmiany w Radzie Ministrów i zarzuty dotyczące atmosfery w rządzie. Rozmówcy zastanawiali się też, gdzie przebiega granica krytykowania własnego rządu przez ministrów.
Zobacz też: Dr Byrt bez cenzury: Trump chce przytulić Putina
Doradcy Trumpa niepokoją
Duża część rozmowy dotyczyła polityki USA i jej znaczenia dla bezpieczeństwa Polski. Cezary Tomczyk wskazał, że niepokój może budzić część doradców prezydenta Donalda Trumpa, zwłaszcza ich wypowiedzi dotyczące Władimira Putina. Jako przykład wymienił Steve'a Witkoffa i krytycznie odniósł się do jego słów o rosyjskim przywódcy. Rozmówcy mówili też o współpracy wojskowej Polski i USA, obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce oraz przeglądzie sił USA w Europie. Zastanawiali się również nad możliwością utworzenia amerykańskiej bazy, a także produkcji i serwisowania amerykańskiego sprzętu wojskowego w Polsce.
Zobacz także: Prof. Kuźniar: Trump od początku sprzyja Putinowi. W tle handel rosyjską ropą
Koszty rocznicowych wydarzeń bez odpowiedzi
Jakie były koszty wydarzeń organizowanych z okazji rocznicy objęcia urzędu przez Karola Nawrockiego? Jak relacjonował Tomczyk, kancelaria prezydenta uzasadnia odmowę ujawnienia kosztów względami bezpieczeństwa. Wiceminister wezwał Karola Nawrockiego do ujawnienia pełnych kosztów tych przedsięwzięć, w tym wydarzeń w Warszawie i na Helu. Poruszono też rozbieżności między działaniami rządu a stanowiskiem prezydenta w polityce zagranicznej. Mowa była również o obsadzie polskiej placówki dyplomatycznej w USA oraz możliwym poparciu Viktora Orbána w wyborach na sekretarza generalnego ONZ.
Czytaj też: Bielan: Tusk wymyślił zamach, aby nie mówić o Kołodziejczaku