Tropokolagen to mikroskopijna cegiełka, z której zbudowany jest kolagen. Kasia Grodzka i Dorota Bednarczyk-Kocwa wyjaśniają, że substancja ta służy nie tylko do wygładzania zmarszczek, ale przede wszystkim pomaga w leczeniu. Preparat stosuje się między innymi w stomatologii, ortopedii oraz przy opatrywaniu trudnych ran. Jak tłumaczy lekarka, zastrzyk podany bezpośrednio w uszkodzone miejsce przywraca tkankom elastyczność i przyspiesza ich naprawę. Dzięki temu pacjenci szybciej wracają do sprawności po operacjach czy wypadkach.
Czytaj też: Lasery, bajery i 40 stopni w cieniu. Jak mądrze odmłodzić skórę w lipcu?
Tropokolagen zamiast osocza bogatopłytkowego u seniorów
W rozmowie pojawia się również porównanie tropokolagenu z osoczem bogatopłytkowym. Dorota Bednarczyk-Kocwa zauważa, że u pacjentów powyżej 60. roku życia zdolność własnej krwi do regeneracji wyraźnie spada. W takich sytuacjach podanie gotowego budulca w postaci tropokolagenu daje często lepsze efekty niż wykorzystanie osocza. Tkanki dostają z zewnątrz to, czego potrzebują do naprawy, co pozwala ominąć ograniczenia wynikające z wieku. Szybkie gojenie jest kluczowe zwłaszcza w leczeniu urazów stawów czy przewlekłych bólów kręgosłupa u starszych osób.
Zobacz także: Patoinfluencerzy medyczni zarabiają miliony. "Lex szarlatan" to zmieni?
Leczenie technologicznej szyi i powikłań u palaczy
W odcinku wraca też problem technologicznej szyi. Lekarka wyjaśnia, że ciągłe wpatrywanie się w ekrany powoduje bolesne napięcia mięśni, z którymi nie zawsze radzi sobie zwykły masaż. Precyzyjny zastrzyk z tropokolagenu w punkty spustowe rozluźnia przeciążone struktury i łagodzi ból, a pacjent nie musi brać leków przeciwbólowych. Z kolei w stomatologii preparat pomaga palaczom, którzy często mierzą się z trudnym gojeniem po usunięciu zębów. Podanie substancji bezpośrednio w ranę przyspiesza zrastanie się tkanek i zmniejsza ryzyko powikłań.
Czytaj też: Gdy ciało odmawia posłuszeństwa. Tak wygląda życie z chorobą Parkinsona