Sprawę opisuje Bartosz Wojsa w podcaście "Pokój Zbrodni". Odtwarza chronologię tych wydarzeń i przypomina, w jakim stanie 5-miesięczny pacjent trafił pod opiekę lekarzy. Podczas interwencji funkcjonariusze zatrzymali oboje rodziców. Okazało się przy tym, że ojciec chłopca był już wcześniej poszukiwany przez organy ścigania.
Zobacz też: Hubert B. wjechał autem w rodzinę. Tak tłumaczą go rodzice
Zeznania matki i zatrzymanie poszukiwanego ojca dziecka
Podczas przesłuchania matka chłopca przyznała się do winy. Zeznała, że zrobiła dziecku krzywdę podczas przewijania. Kobieta tłumaczyła zachowanie nagłym wybuchem złości i zdenerwowaniem, przez które zaczęła wykręcać rączki i nóżki syna. Z kolei ojca policjanci ujęli przed budynkiem, w którym mieszkała rodzina. Po sprawdzeniu danych w systemie wyszło na jaw, że mężczyzna powinien przebywać w zakładzie karnym, ponieważ wystawiono za nim list gończy za inne przestępstwa. Bartosz Wojsa zwraca uwagę, że w rodzinie już wcześniej dochodziło do niepokojących sytuacji, a agresja została przerwana tylko dzięki czujności osób z zewnątrz.
Czytaj także: Wracała od mamy, ślad urwał się na moście. Wysłała niepokojący SMS
Brak aresztu dla matki pomimo wniosku prokuratury
Sąd wypuścił podejrzaną kobietę na wolność i objął ją dozorem policji. Choć prokuratura wnioskowała o tymczasowy areszt ze względu na brutalność czynu i grożącą karę do 10 lat więzienia, sąd odrzucił ten wniosek. W uzasadnieniu powołano się na obawę przed zbyt ciężkimi skutkami, jakie izolacja mogłaby wywołać w życiu prywatnym 30-latki. Zastosowano również przepisy dotyczące znacznie lżejszych przestępstw. Decyzja ta spotkała się z natychmiastowym sprzeciwem i zażaleniem ze strony prokuratury. Autor reportażu zestawia to postanowienie z innymi głośnymi sprawami z przeszłości, pytając o odpowiednią reakcję instytucji na krzywdę najmłodszych. Pobity chłopiec przebywa obecnie w pieczy zastępczej, gdzie wraca do zdrowia pod okiem specjalistów.
Zobacz też: Porwanie 10-letniego Kamila. Opowiada o przebiegu poszukiwań zawodowego porywacza