Groźby śmierci i paraliż miast. Prezydentka Sopotu o kulisach pracy w samorządzie

2026-06-12 8:24

Gościnią Kamili Biedrzyckiej była Magdalena Czarzyńska-Jachim. Prezydentka Sopotu poruszyła temat trudnych relacji samorządów z rządem oraz wyzwań, z jakimi mierzą się polskie miasta.

Magdalena Charzyńska-Jachim, prezydentka Sopotu, Prezeska Rady Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot
Autor: Screen z You Tuba/ Canva.com Magdalena Charzyńska-Jachim, prezydentka Sopotu, Prezeska Rady Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot

W podcaście "Express Biedrzyckiej" prezydentka Sopotu omówiła kondycję polskich samorządów w kontekście relacji z obecnym rządem. Magdalena Czarzyńska-Jachim zwróciła uwagę, że tempo decentralizacji po zmianie władzy jest zbyt wolne, a lokalne społeczności wciąż odczuwają skutki centralistycznej polityki. Dyskutowano również o kluczowym znaczeniu ustawy metropolitalnej dla Pomorza, która ma usprawnić między innymi transport oraz gospodarkę odpadami. W rozmowie pojawił się także wątek wykorzystywania referendum jako narzędzia politycznego, co na przykładzie Krakowa może prowadzić do paraliżu decyzyjnego miasta. Gościni wyraziła również zaniepokojenie rosnącą mową nienawiści wobec Ukraińców, która ma realne przełożenie na bezpieczeństwo.

Zobacz także: Paweł Kowal mocno o relacjach z Ukrainą. Działania Zełenskiego to błąd strategiczny

Hejt i groźby śmierci. Jaka jest cena bycia prezydentką miasta?

Podczas rozmowy Magdalena Czarzyńska-Jachim podzieliła się osobistym i wstrząsającym wyznaniem. Przyznała, że jako kobieta pełniąca funkcję publiczną niemal codziennie spotyka się z mową nienawiści, która obejmuje nawet bezpośrednie groźby śmierci. Gościni Kamili Biedrzyckiej zwróciła uwagę na niepokojący europejski trend, zgodnie z którym coraz mniej kobiet decyduje się na karierę w lokalnej polityce. Powodem jest właśnie obawa przed brutalnymi atakami oraz naruszaniem prywatności, co zagraża nie tylko im, ale również ich rodzinom. To pokazuje mroczną stronę zaangażowania w życie publiczne.

Czytaj także: Prof. Migalski: Nawrocki paraliżuje państwo i podkłada kłody pod nogi! To element destrukcyjny

Co ustawa metropolitalna zmieni dla mieszkańców Pomorza

Prezydentka Sopotu wskazała na realne problemy, które ma rozwiązać ustawa metropolitalna dla Pomorza. Podkreśliła, jak bardzo jej miasto jest zależne od sąsiadów, podając konkretne przykłady wywozu śmieci do spalarni w Gdańsku czy ogrzewania z tamtejszej elektrociepłowni. Poruszyła również temat integracji uchodźców, ujawniając, że aż 17 procent uczniów w sopockich szkołach podstawowych to dzieci z Ukrainy. W tym kontekście wyraziła obawę o bezpieczeństwo najmłodszych w obliczu antyukraińskiej retoryki niektórych polityków. Ustawa metropolitalna, poza uregulowaniem współpracy, ma przynieść regionowi dodatkowe środki finansowe.

Zobacz też: Ruszyli w rejs dookoła świata. Sześcioosobowa rodzina opowiada, co działo się na pokładzie

Express Biedrzyckiej
Polityka ZABIJA polskie miasta? Prezydentka Sopotu ŻĄDA natychmiastowych ZMIAN! SAMORZĄDY MAJĄ DOŚĆ! EXPRESS BIEDRZYCKIEJ