Paweł Kowal tłumaczy powody nieobecności Polski w koalicji antybalistycznej. Zaznacza, że krajowy przemysł zbrojeniowy ma w tym obszarze po prostu ograniczone możliwości. Poseł przypomina, że wejście Ukrainy do Unii Europejskiej zależy od ścisłej współpracy z Warszawą, a sam proces akcesyjny wymusi na Kijowie trudne decyzje w sprawach historycznych. Przewodniczący komisji zauważa, że Rosja sprawnie wykorzystuje polskie lęki i spory o przeszłość do siania dezinformacji w regionie. Oprócz polityki historycznej ważna pozostaje jednak gospodarka – Kowal przypomina, że bez ukraińskich pracowników wiele polskich branż miałoby poważne problemy z funkcjonowaniem.
Zobacz też: Chwedoruk ocenia szanse Tuska na wyborczy sukces. "Nie może być premierem"
Sytuacja wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości a rosyjska dezinformacja
Paweł Kowal analizuje kondycję Prawa i Sprawiedliwości oraz pozycję Przemysława Czarnka. Twierdzi, że Jarosław Kaczyński zaczyna publicznie dyscyplinować byłego ministra edukacji i dystansuje się od jego radykalnych wypowiedzi. Zdaniem szefa sejmowej komisji może to oznaczać zmianę planów wobec ewentualnej kandydatury polityka na kluczowe stanowiska państwowe. Kowal wprost zarzuca posłowi PiS, że jego retoryka pomaga Rosji w polskiej wojnie informacyjnej. Działania radykalnych polityków mają ułatwiać Kremlowi skuteczną dezinformację. Napięcia na szczytach partii opozycyjnej wynikają więc, w ocenie gościa Kamili Biedrzyckiej, z konieczności wygaszenia przekazu, który uderza w wizerunek i interesy państwa.
Czytaj też: Prof. Pietrzyk-Zieniewicz: Czarnek posługuje się językiem Kremla
Warunki wejścia Ukrainy do Unii Europejskiej i kwestie historyczne
Kowal stawia twardy warunek w sprawie unijnych aspiracji Kijowa: Ukraina nie wejdzie do Unii Europejskiej bez ścisłej i codziennej współpracy z polską dyplomacją. Zaznacza, że najważniejszy rozdział negocjacji dotyczy praworządności, a ta wyklucza państwowy kult osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ludności cywilnej. Poseł tłumaczy, że gloryfikowanie dowódców UPA bezpośrednio kłóci się z wartościami wspólnoty. Aby zyskać pełnoprawne członkostwo, Ukraina musi zmierzyć się z prawdą o wydarzeniach na Wołyniu. Bez uregulowania spraw historycznych droga do Europy pozostanie zamknięta, niezależnie od faktu, że polski rynek pracy pilnie potrzebuje ukraińskich pracowników do utrzymania wzrostu gospodarczego.
Czytaj też: Dr Bonikowska: Trump szykuje zemstę na Putinie