Ewa Pietrzyk-Zieniewicz surowo recenzuje postawę obecnej władzy oraz opozycji. Zwraca też uwagę na rosnącą agresję wobec obcokrajowców i bierność świadków tych zdarzeń. Kamila Biedrzycka pyta swojego gościa o sytuację wewnątrz koalicji rządzącej oraz wyzwania, z którymi samotnie mierzy się premier Donald Tusk. Rozmówczynie zastanawiają się, z czego wynika marazm w reformowaniu wymiaru sprawiedliwości i dlaczego brakuje odwagi w podejmowaniu twardszych decyzji.
Zobacz też: Ukraina zagrała kartą UPA i przeliczyła się. Prof. Motyka o kulisach kryzysu w relacjach z Polską
Retoryka Przemysława Czarnka i polityczne wykorzystywanie strachu
Dyskutujące skupiają się na wypowiedziach Przemysława Czarnka o relacjach z Ukrainą. Prof. Pietrzyk-Zieniewicz uważa, że sformułowania polityka przypominają język rosyjskiej propagandy. "Czarnek posługuje się językiem Kremla" - stwierdza. Jej zdaniem zrównywanie ukraińskiej tożsamości z nazizmem to działanie nieodpowiedzialne, które budzi negatywne instynkty w społeczeństwie i odwraca uwagę od rzeczywistych problemów państwa. Politolożka wskazuje, że niektórzy politycy cynicznie wykorzystują strach i zagubienie obywateli, by budować poparcie. Wyjaśnia, jak te mechanizmy manipulacji pomagają w walce o prawicowy elektorat przed zbliżającymi się wyborami.
Zobacz też: Poczobut za swoją działalność zapłacił wysoką cenę. "Chcę wrócić do domu"
Roszczeniowa postawa Kijowa i przestroga dla Wołodymyra Zełenskiego
W rozmowie wraca temat stosunków między Warszawą a Kijowem. Prof. Pietrzyk-Zieniewicz ocenia, że Wołodymyr Zełenski coraz częściej przyjmuje roszczeniową postawę wobec sojuszników. Wynika to z przekonania o szczególnych prawach narodu, który ponosi największe ofiary w wojnie. Badaczka ostrzega jednak, że na dłuższą metę konfrontacyjna polityka wobec Polski to błąd, którego ukraiński prezydent może pożałować. Dotychczas Warszawa pełniła rolę głównego rzecznika interesów Kijowa na arenie międzynarodowej, ale teraz to bezwarunkowe wsparcie słabnie. Zmiana tych relacji może zaszkodzić stabilności całego regionu i utrudnić pomoc dla walczącego sąsiada.
Zobacz też: Chwedoruk ocenia szanse Tuska na wyborczy sukces. "Nie może być premierem"