W rozmowie z Kamilą Biedrzycką europoseł Nowej Lewicy Robert Biedroń dokonał ostrej oceny bieżącej sytuacji politycznej w kraju i na arenie międzynarodowej. Głównym tematem dyskusji w podcaście "Express Biedrzyckiej" było gwałtowne pogorszenie relacji Warszawy z Kijowem, które rozmówca określił jako kardynalny błąd w obliczu zagrożeń geopolitycznych. Biedroń odniósł się również do działań Donalda Trumpa, zarzucając mu chęć rozbicia jedności Unii Europejskiej. Nie zabrakło także gorzkich słów na temat wewnętrznej polityki, w tym obsadzania stanowisk w spółkach samorządowych przez działaczy partyjnych. Gość programu wezwał do głębokich reform i odpartyjnienia samorządów.
Zobacz też: Prof. Rychard: Tusk i Sikorski osamotnieni. Nawrocki wybrał najgorszy moment
Polska straci na odbudowie Ukrainy?
Według Roberta Biedronia obecna wymiana ciosów dyplomatycznych z Ukrainą jest polityką histeryczną, która przyniesie Polsce ogromne straty gospodarcze. Europoseł ostrzegł, że podczas gdy polskie władze koncentrują się na symbolicznych sporach, inne kraje już przygotowują się do czerpania zysków. Jego zdaniem firmy z Niemiec, Francji i Włoch mogą przejąć kluczowe kontrakty na odbudowę Ukrainy. Biedroń w gorzkich słowach podsumował, że Polsce w tej sytuacji zostaną jedynie ordery, a miliardowe interesy przejdą jej koło nosa. Taka sytuacja może na długie lata wykluczyć polski biznes z udziału w kluczowych decyzjach gospodarczych w regionie.
Czytaj też: Afera "saloniku VIP" uderza w rząd Tuska. Miziołek i Olczyk komentują
Koalicja Obywatelska ma swoich Misiewiczów?
W podcaście "Express Biedrzyckiej" Robert Biedroń nie szczędził krytyki również pod adresem obecnej koalicji rządzącej. Odnosząc się do afery w warszawskim Szpitalu Południowym, stwierdził, że Koalicja Obywatelska doczekała się własnych "Misiewiczów". Oskarżył partię rządzącą o powielanie patologicznych praktyk znanych z czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości, polegających na obsadzaniu rad nadzorczych działaczami partyjnymi. Europoseł nazwał to systemowym problemem i zaapelował bezpośrednio do premiera Donalda Tuska o podjęcie zdecydowanych kroków w celu odpartyjnienia spółek samorządowych. Jako przykład dobrych praktyk przywołał swoje doświadczenia z czasów prezydentury w Słupsku.
Zobacz też: Borowski: Nawrocki to rozkapryszone dziecko, a Bąkiewicz jak chuligan