Odcinek podcastu "Siła Kobiet" opowiada o pacjentkach zmagających się z lipedemą – rzadko rozpoznawaną chorobą tkanki tłuszczowej. Prowadząca Katarzyna Ziółkowska-Dąbek rozmawia z Joanną Czerską-Thomas, która od lat choruje na obrzęk tłuszczowy, a także z dermatolog dr Agnieszką Czarnecką i Katarzyną Woźniak z Fundacji "Postawmy na Nogi". Kobiety wyjaśniają, skąd biorą się bolesne obrzęki nóg, i zwracają uwagę na brak refundacji zabiegów operacyjnych w polskim systemie ochrony zdrowia. Schorzenie to jest całkowicie odporne na tradycyjne metody odchudzania oraz ćwiczenia fizyczne.
Czytaj też: Sylwia choruje na miastenię. Przez lata czekała na właściwą diagnozę
Dlaczego diety i treningi nie działają na lipedemę
Pacjentki z obrzękiem tłuszczowym często czują się bezradne, gdy nie widzą efektów restrykcyjnych diet i wyczerpujących treningów. Dr Czarnecka zaznacza, że chora tkanka na kończynach po prostu nie reaguje na deficyt kaloryczny. Kobiety mogą prowadzić bardzo aktywny tryb życia, a mimo to ich nogi pozostają nieproporcjonalnie duże i bolesne. Prowadzi to do niesprawiedliwych ocen ze strony otoczenia oraz lekarzy, a u samych pacjentek wywołuje frustrację i poczucie winy. Kiedy ostatecznie dowiadują się, że brak spadku wagi w tych partiach ciała wynika z biologii, a nie ze słabej woli, łatwiej im na nowo zaakceptować własne ciało.
Zobacz też: Honorata opowiada o stracie ciąż. Brak empatii to dopiero początek
Psychologiczne skutki lipedemy i ryzyko źle wykonanej liposukcji
Brak trafnej diagnozy i brak zrozumienia odbijają się na zdrowiu psychicznym pacjentek. Niektóre kobiety celowo montują w domach lustra wyłącznie od pasa w górę, żeby nie patrzeć na własne nogi. Wstyd i izolacja to codzienność wielu z nich, zwłaszcza gdy przez lata nie otrzymują odpowiedniego wsparcia. W rozmowie pojawia się też ostrzeżenie przed zabiegami liposukcji w zwykłych gabinetach medycyny estetycznej. Jeśli chirurg nie specjalizuje się w leczeniu obrzęku tłuszczowego, operacja może skończyć się trwałym uszkodzeniem naczyń limfatycznych, a w skrajnych przypadkach niepełnosprawnością. Przedstawicielka fundacji przypomina, jak ważne jest dokładne sprawdzanie kompetencji lekarzy przed podjęciem decyzji o zabiegu.
Czytaj także: Kulisy pracy w pogotowiu ratunkowym. Gdy każda sekunda ratuje życie