Maria Ołdak nagle musiała przerwać karierę z powodu sepsy. Skrzypaczka wspomina swoją drogę zawodową – studia w renomowanych akademiach i grę w najważniejszych orkiestrach na świecie. Jej sytuacja zmieniła się drastycznie po wizycie u dentysty, która doprowadziła do zakażenia ogólnoustrojowego podczas trasy koncertowej w Ameryce Północnej. Katarzyna Ziółkowska-Dombek pyta rozmówczynię o medyczne szczegóły choroby, a także o psychologiczne koszty utraty zdrowia u szczytu sławy. Głos w nagraniu zabiera również lekarz Paweł Barnas, który tłumaczy mechanizmy działania sepsy i związane z nią zagrożenia. Ołdak dzieli się tym, jak po chorobie szukała dla siebie nowego miejsca i uczyła się funkcjonować od nowa.
Zobacz też: Te mechanizmy zabijają bliskie relacje. Psychoterapeutka radzi, jak je rozpoznać
Błąd stomatologiczny i pierwsze objawy sepsy
Problemy zdrowotne zaczęły się po rutynowym zabiegu stomatologicznym. Skrzypaczka wspomina, że nie dostała osłony antybiotykowej, co przy narastającej infekcji wywołało gwałtowne pogorszenie samopoczucia. Maria Ołdak wymienia najcięższe objawy, z jakimi się wtedy mierzyła: wysoką gorączkę, sztywność stawów oraz czasową utratę wzroku i słuchu. Zaznacza, że mimo fatalnego stanu musiała grać w ekstremalnych warunkach – temperatura pod scenicznym oświetleniem sięgała 62 stopni Celsjusza. Rozmówczynie zwracają uwagę na skutki bagatelizowania stanów zapalnych w organizmie. Zbyt późna diagnoza doprowadziła artystkę do przedwczesnego końca kariery, trwałych powikłań neurologicznych i konieczności przeszczepu szpiku.
Zobacz też: Miliony kobiet cierpią w ciszy. Dlaczego diagnoza endometriozy zajmuje lata?
Projekt Muzycyna i dostępność muzyki dla osób niesłyszących
Po najtrudniejszym etapie leczenia Maria Ołdak zajęła się łączeniem sztuki z nauką, co zaowocowało powstaniem projektu o nazwie Muzycyna. Obecnie działa na rzecz osób niesłyszących, pomagając im odbierać dźwięki w niestandardowy sposób. Skrzypaczka opracowała znaki języka migowego dla terminów muzycznych, aby ułatwić osobom głuchym kontakt z kulturą. Prowadząca pyta o budowanie tożsamości zawodowej po utracie zdrowia i dawnego życia. Obie zgadzają się, że muzyka ma właściwości terapeutyczne i pomaga odzyskać równowagę psychiczną. Zaangażowanie w naukę i popularyzację wiedzy pozwoliło artystce odnaleźć się w nowej rzeczywistości po zejściu ze sceny.
Zobacz też: Joanna zmaga się z lipedemą. Choroba grubych nóg to nie tylko ból i walka o diagnozę