W podcaście "Pętla Zbrodni" poruszono temat ukrytej prostytucji wśród osób znanych z pierwszych stron gazet. Wojciech Jan Pytkowski, muzyk z ponad 30-letnim stażem, podzielił się swoimi obserwacjami na temat tego, jak kariera w branży rozrywkowej bywa opłacana usługami seksualnymi. W rozmowie z prowadzącą opisał mechanizmy działania tego procederu, w który zaangażowani są nie tylko sutenerzy, ale również prezesi wielkich korporacji. Dyskutujący zwrócili uwagę na hipokryzję artystek i influencerek, które kreują w mediach nienaganny wizerunek, jednocześnie czerpiąc dochody z niemoralnych źródeł. Gość podkreślił, że skala zjawiska jest znacznie większa, niż mogłoby się wydawać opinii publicznej.
Czytaj też: Dziecko, które zabiło dzieci. Mroczna tajemnica zbrodni we wsi Jeńki
Ile kosztuje noc z polską celebrytką?
Jednym z najbardziej szokujących wątków poruszonych w rozmowie jest istnienie swoistego "cennika" usług seksualnych świadczonych przez celebrytki. Wojciech Jan Pytkowski twierdzi, że w Warszawie działa grupa sutenerów specjalizujących się w obsłudze znanych piosenkarek, aktorek i modelek. Ich klientami mają być przede wszystkim prezesi dużych firm, którzy spotykają się z nimi w luksusowych apartamentach lub na jachtach. Kwoty za noc z celebrytką wahają się od kilku do nawet 150 tysięcy złotych. Według gościa podcastu dla wielu kobiet jest to sposób na zdobycie kontraktu płytowego lub utrzymanie wysokiego standardu życia.
Czytaj też: Mroczna przeszłość Dagmary Kaźmierskiej. Dziennikarz ujawnia wstrząsające fakty
Wielka afera w polskim show-biznesie już wkrótce
Gość podcastu "Pętla Zbrodni" zapowiedział, że polskim show-biznesem może wkrótce wstrząsnąć afera na miarę skandalu z udziałem amerykańskiego rapera Diddy'ego. Pytkowski zasugerował, że istnieją już nagrania i dowody obciążające bardzo znane osoby z pierwszych stron gazet. Ujawnienie tych materiałów mogłoby doprowadzić do prawdziwego trzęsienia ziemi w branży rozrywkowej. Skutkiem afery byłby nie tylko upadek wizerunku wielu gwiazd, ale także zerwanie wielomilionowych kontraktów reklamowych. Cała rozmowa wskazuje, że mroczne sekrety celebrytów mogą wkrótce ujrzeć światło dzienne.
Czytaj też: Nienawidził prostytutek. Straszne, co robił z ofiarami