Słuchacze popularnego programu Kamila Nosela byli świadkami kolejnego telefonicznego wkrętu. Tym razem jego celem stała się pani Jolanta, właścicielka lokalu handlowego, do której zadzwonił dziennikarz podający się za inspektora sanepidu. Głównym tematem rozmowy było absurdalne żądanie dotyczące wydrukowania pracy magisterskiej córki urzędnika podczas oficjalnej kontroli. Kobieta wykazała się dużym opanowaniem, stanowczo odmawiając spełnienia nietypowej prośby. Na końcu nagrania okazało się, że za całym żartem stała córka rozmówczyni, Paulina. Słuchajcie nowego odcinka!
Czytaj też: Telefon w sprawie próbnej kolonoskopii. Nosel musiał zadać nietypowe pytanie