Rockman za dnia, programista po godzinach. Stach Bukowski o łączeniu dwóch światów

2026-04-29 14:00

W najnowszym odcinku podcastu "Świeża Krew" gościem był Stach Bukowski, który opowiedział o swojej muzycznej ewolucji i kulisach powstawania nowej płyty. Artysta zdradził również, czym zajmuje się poza sceną i jak łączy pasję z pracą w branży IT.

W Esce Rock Stach Bukowski

i

Autor: Archiwum prywatne W Esce Rock Stach Bukowski

Wojtek Góralski pytał muzyka m.in. o jego drogę artystyczną - od szkolnych zespołów do wydania trzeciego albumu. Bukowski opowiedział o tym, jak z roli perkusisty przeszedł na front sceny, stając się wokalistą i gitarzystą. Artysta potraktował swoją najnowszą płytę zatytułowaną "O mnie i o tobie" jako swoisty nowy debiut, w którym dzieli się osobistymi doświadczeniami. Słuchacze mogli dowiedzieć się również o jego głośnej współpracy z zespołem Kwiat Jabłoni oraz o kulisach wejścia na rynek muzyczny. Bukowski poruszył także temat swoich doświadczeń koncertowych, w tym tych z festiwalu Pol'and'Rock.

Czytaj też: Frontside powraca z albumem Nemesis. Muzycy zdradzają swoje zaskakujące inspiracje

Jak Stach Bukowski łączy rockową scenę z pracą w IT?

Choć na scenie Stach Bukowski prezentuje rock'n'rollową energię, na co dzień prowadzi zupełnie inne życie zawodowe. Muzyk przyznał w rozmowie, że pracuje jako informatyk i razem z żoną prowadzi własną firmę. Jak sam podkreśla, takie przełączanie się między dwoma różnymi środowiskami pozwala mu zachować zdrowy dystans. Zmiana otoczenia i zajmowanie się zupełnie innymi zadaniami pomaga jego głowie odpocząć od muzyki. Co ciekawe, ta zawodowa stabilizacja stymuluje go również do dalszej pracy twórczej i artystycznych poszukiwań.

Zobacz także: Zadzwonił do Roberta Lewandowskiego. "Myślałem, że blefuje..."

Dramatyczne chwile przed koncertem na Pol'and'Rock

W podcaście artysta podzielił się również wspomnieniem jednego z najbardziej stresujących momentów w swojej karierze koncertowej. Tuż przed wyjściem na dużą scenę festiwalu Pol'and'Rock zespół dowiedział się, że realizator dźwięku przez pomyłkę nie zapisał przygotowanych wcześniej ustawień. Muzycy musieli w ogromnym napięciu konfigurować cały sprzęt od nowa na oczach tysięcy fanów gromadzących się pod sceną. Ta dramatyczna sytuacja wymagała od nich pełnej mobilizacji i profesjonalizmu w warunkach ogromnej presji. Ostatecznie jednak, jak wspomina Bukowski, ten pełen nerwów występ przerodził się w jeden z najbardziej euforycznych i niezapomnianych koncertów w jego życiu.

Zobacz także: Z Londynu na polskie sceny. Joulie Fox o trudnych początkach i nieoczekiwanym sukcesie

Świeża Krew w Esce Rock
Stach Bukowski - mocne riffy i niepowtarzalne ekspresja! ŚWIEŻA KREW