W rozmowie z Michałem Hanczakiem w podcaście "ALE GOŚĆ" muzycy z BEMY i Frank Leen skupili się na swoim wspólnym projekcie, czyli "Piosence z Portugalii". Dyskutowali o wyzwaniach związanych ze śpiewaniem po polsku, które dla braci Rosinskich było nowym doświadczeniem. Opowiedzieli również o genezie utworu, który powstał podczas wyjazdu do Portugalii, co wpłynęło na jego letni klimat. W wywiadzie nie zabrakło także zapowiedzi przyszłych projektów, w tym trasy koncertowej i nowych płyt. Goście podzielili się też anegdotami ze swojego życia i muzycznymi inspiracjami.
Czytaj też: Edzio odchodzi od rapu. Gwiazda TikToka stawia na pop i autentyczność
Dlaczego "Piosenka z Portugalii" powstała właśnie tam?
Tytuł nowego singla BEMY i Franka Leena nie jest przypadkowy, ponieważ utwór faktycznie powstał w Portugalii. Muzycy podczas rozmowy wyjaśnili, że piosenka została napisana w ciągu jednego dnia podczas ich dwutygodniowego pobytu w domu ojca braci Rosinskich. Słoneczna pogoda i wakacyjna atmosfera miały bezpośredni wpływ na lekki, letni charakter kompozycji. Pierwotnie nosiła ona nawet tytuł "Sunset in Portugal", co dodatkowo podkreśla jej pochodzenie. Ten twórczy wyjazd okazał się bardzo owocny, gdyż artyści stworzyli tam szkice do około dwudziestu utworów.
Czytaj też: Maks Tachasiuk wydał debiutancki album. W rozmowie zdradza, która piosenka nie trafiła na płytę
Zaskakujące historie z życia artystów
Frank Leen opowiedział o swoim debiucie aktorskim w filmie o Chopinie, który ostatecznie nie doszedł do skutku, ponieważ jego scena została wycięta w montażu. Artysta dowiedział się o tym dopiero podczas premiery, na którą zaprosił całą swoją rodzinę. Z kolei Elie Rosinski podzielił się historią o niecodziennym spotkaniu z Oliverem Tree, który fotografował jego dom zafascynowany architekturą. W rozmowie pojawił się też wątek nauki języków, gdzie Mattia Rosinski stwierdził, że polski akcent w mowie francuskiej jest bardzo atrakcyjny.
Czytaj też: Zippy Ogar rozlicza się z przeszłością. O co chodzi w singlu "Karma Cashback"?