W ostatniej rozmowie w podcaście "RAP20" Zippy Ogar podsumował intensywny czas w swojej karierze. Artysta wyjaśnił, że jego najnowszy singiel "Karma Cashback" jest muzycznym rozliczeniem z ostatnimi miesiącami, w których musiał zmierzyć się zarówno z sukcesem, jak i dużą presją. W rozmowie z prowadzącym poruszono również temat radzenia sobie z nagłą popularnością, gdzie kluczową rolę odgrywają bliscy ludzie. Zippy Ogar uchylił rąbka tajemnicy na temat planów wydania solowego albumu, który ma być spójny brzmieniowo. Słuchacze dowiedzieli się także o jego wcześniejszych projektach, w tym o współpracy z Brackim.
Czytaj też: Sukces "Gdy Cię nie ma". Eryk Moczko i PlanBe zdradzają, co dalej
Dlaczego Zippy Ogar sam prowadził auto podczas trasy koncertowej?
Raper opowiedział Matiemu Fuczyło o jednodniowej trasie koncertowej, podczas której zagrał w czterech różnych miastach. Okazuje się, że to imponujące logistycznie przedsięwzięcie miało nietypowe kulisy. Zippy Ogar wyznał, że sam prowadził samochód na całej trasie obejmującej Warszawę, Łódź, Poznań i Wrocław. Powodem nie była chęć oszczędności, a silna choroba lokomocyjna, z którą artysta zmaga się od dawna. Bycie kierowcą jest dla niego jedynym sposobem na komfortowe przetrwanie długich podróży bez złego samopoczucia.
Czytaj też: Nie bój się zmian. Bartek Piekarski wskazuje, co jest szczególnie pomocne
Muzyczne inspiracje rapera. Michael Jackson zamiast hip-hopu
Podczas dyskusji o muzycznych korzeniach Zippy Ogar podzielił się zaskakującym wyznaniem. W przeciwieństwie do wielu kolegów z branży, nie wychował się on w kulturze hip-hopowej, a rap zaczął go interesować dopiero w wieku nastoletnim. Okazuje się, że jego pierwszą wielką muzyczną fascynacją był Michael Jackson, którego jako dziecko oglądał i słuchał w internecie. Artysta przyznał, że obecnie ceni również twórczość polskich wykonawców popu alternatywnego, takich jak Dawid Podsiadło. Te nieoczywiste inspiracje rzucają nowe światło na jego drogę artystyczną.