Powrót Szczyla na polską scenę muzyczną. Czego spodziewać się po nowej płycie?

2026-08-21 8:45

W nowym odcinku podcastu "RAP20" Mati Fuczyło rozmawia ze Szczylem. Raper, po dłuższej przerwie od mediów i koncertów, wraca z nowym materiałem. W wywiadzie opowiada o nadchodzącym albumie, odcięciu się od branży muzycznej oraz o kosztach szybkiej popularności.

Raper Szczyl siedzi na betonowym murku. Poniżej napis RAP20 i nazwisko prowadzącego. O wywiadzie przeczytasz na Mediateka.
Autor: Materiały własne RAP20

Prowadzący podcast pyta Szczyla o powody zniknięcia ze sceny u szczytu popularności. Po zdobyciu nagród i bardzo intensywnym koncertowaniu raper zdecydował się na dłuższą przerwę. Głównym tematem rozmowy jest jego nowy album "Przedwczoraj, dzisiaj, pojutrze". Szczyl tłumaczy, że musiał odciąć się od zgiełku branży, żeby nabrać dystansu i skupić się na budowaniu normalnych relacji z ludźmi. W odcinku wraca też temat innej roli artysty. Raper zaangażował się w festiwal 3ERA jako kurator, co pozwala mu działać na własnych zasadach, z dala od utartych rapowych schematów.

Czytaj też: Żabson: Jestem najlepszym raperem w Polsce

Sława a weryfikacja prywatnych znajomości

Dużą część wywiadu zajmuje temat znajomości i nagłej rozpoznawalności. Szczyl przyznaje, że sukces rynkowy zmusił go do sprawdzenia, kto z jego otoczenia ma szczere intencje, a kto chce tylko ogrzać się w świetle sławy. Raper zauważył, że branżowe relacje są często nietrwałe. Właśnie dlatego uznał, że musi wycofać się z życia publicznego i poukładać swoją codzienność na nowo. Chciał odzyskać spokój i emocjonalną równowagę. Dziś deklaruje, że otacza się tylko ludźmi, którzy widzą w nim człowieka, a nie znaną markę. Ten dystans do show-biznesu ma bezpośrednie przełożenie na teksty z nowej płyty.

Czytaj też: Eryk Moczko o nowej płycie. Czy "Family Brand" to jego najważniejszy projekt?

Nowe podejście do koncertów i gatunkowych szufladek

Szczyl zapowiada w wywiadzie spore zmiany w podejściu do koncertów. Na najbliższym festiwalu chce zagrać w całości przedpremierowy materiał, z którym publiczność nie miała jeszcze styczności. W podcaście nawiązuje do podobnych, dawnych praktyk koncertowych Boba Dylana. Raper nie boi się, że fani nie będą z nim śpiewać tekstów pod sceną. Zależy mu raczej na tym, żeby słuchacze w skupieniu przyjęli nowe kompozycje i poczuli ich emocje. Muzyk odcina się od typowej roli rapera i nie chce zamykać się w jednym gatunku. Opowiada o swoich aktualnych inspiracjach, wymieniając klasyczny soul oraz alternatywny rock. To zapowiedź zmiany stylu, która ma opierać się na mocnych tekstach i bardziej złożonych kompozycjach.

Czytaj też: Nie bój się zmian. Bartek Piekarski wskazuje, co jest szczególnie pomocne

RAP20
SZCZYL: Czy bał się powrotu po latach? RAP20