W podcaście "Mellina" dr Marek Kozubel szczegółowo przeanalizował przyczyny klęski rosyjskiego Blitzkriegu w 2022 roku. Historyk wojskowości wyjaśnił, jak błędne dane wywiadowcze oraz oparte na stereotypach przekonanie o słabości Ukraińców doprowadziły do porażki agresora pod Kijowem. Rozmowa skupiła się również na zaskakującej dla Zachodu skuteczności ukraińskiej armii i kluczowej roli generała Walerija Załużnego. Prowadzący i jego gość dyskutowali także o ewolucji postawy prezydenta Zełenskiego, od polityka niedowierzającego w inwazję do symbolu narodowego oporu.
Czytaj też: Celiński, Gądek bez cenzury: Trump straszy UE. Mroczne oblicze prezydenta USA
Dlaczego ukraińscy generałowie ukrywali plan obrony przed Zełenskim?
Okazuje się, że plany obrony Ukrainy były przygotowywane przez wojskowych w tajemnicy przed administracją cywilną. Dr Marek Kozubel wyjaśnił, że dowództwo, w tym generał Załużny, obawiało się przecieków do Rosji z powodu silnych wpływów prorosyjskich polityków w otoczeniu prezydenta. Wojskowi mieli świadomość, że niektórzy ludzie blisko związani z Biurem Prezydenta mogli przekazywać tajne informacje Moskwie. Z tego powodu strategia polegająca na wpuszczeniu Rosjan w głąb kraju i zaatakowaniu ich rozciągniętych linii zaopatrzenia była budowana po cichu. Ta ryzykowna, ale jak się okazało skuteczna taktyka, została opracowana bez wiedzy najwyższych władz państwowych, co mogło zadecydować o przetrwaniu Ukrainy.
Czytaj też: Dziemianowicz-Bąk ostro: Trzaskowski stał okrakiem! Nie będziemy na kolanach przed USA!
Prawdziwy próg bólu Rosjan a sytuacja na froncie
Ekspert zwrócił uwagę na to, co stanowi prawdziwy próg bólu dla rosyjskiego społeczeństwa. Okazuje się, że setki tysięcy ofiar na froncie nie wywołują tak silnych reakcji, jak problemy dotykające bezpośrednio komfortu życia Rosjan. Dr Kozubel wskazał, że ataki dronów na rosyjskie rafinerie, widoczne z okien domów, czy ograniczenia w dostępie do internetu i popularnych komunikatorów, budzą znacznie większą irytację. Wojna przestaje być wtedy odległym obrazem z telewizji, a staje się realnym problemem wpływającym na codzienne funkcjonowanie. Rozmówcy podkreślili, że ten mechanizm społeczny pokazuje, jak Rosja zbudowała fikcję, która rozpada się, gdy konflikt zaczyna realnie pukać do drzwi zwykłych obywateli.
Zobacz też: Putin jak szczur zagoniony w róg. Ekspertka ostrzega przed atakiem Rosji na państwo NATO