W nowym odcinku popularnego cyklu "Nosel wkręca", emitowanego na antenie Radia ESKA, dziennikarz postanowił sprawdzić cierpliwość jednej z pasażerek. Prowadzący, podając się za pracownika linii lotniczych, poinformował panią Małgorzatę o rzekomym przepełnieniu samolotu lecącego do Rzymu. Jako rozwiązanie tego problemu zaproponował jej podróż w systemie rotacyjnym, gdzie część lotu miałaby spędzić na miejscu siedzącym, a część na stojąco. Ku zaskoczeniu, kobieta z dużą cierpliwością przystąpiła do planowania grafiku stania i siedzenia podczas lotu.
Czy podróż samolotem na stojąco jest możliwa?
Nosel z pełną powagą tłumaczył, że z powodu sprzedaży zbyt dużej liczby biletów, pasażerowie muszą dzielić podróż na etapy siedzące i stojące. Reakcja rozmówczyni była niezwykle zaskakująca, ponieważ zamiast oburzenia, wykazała się ona dużą wyrozumiałością. Kobieta spokojnie zgodziła się na nietypowe warunki, próbując ustalić dogodny dla siebie plan!
Zobacz także: Wiktor Waligóra o presji po zdobyciu Fryderyka. Jego nowa płyta ma być bardziej energetyczna
Rodzinny żart Kamila Nosela
Wisienką na torcie w nagraniu jest finał, w którym autor żartu ujawnia swoją tożsamość w niecodzienny sposób. Po długich negocjacjach dotyczących warunków lotu Kamil Nosel zwrócił się do kobiety słowami, które całkowicie zmieniły kontekst rozmowy. Okazało się, że ofiarą wkrętu była jego własna mama, pani Małgorzata. Jak zareagowała mama dziennikarza, gdy dowiedziała się, że padła ofiarą żartu swojego syna? Słuchajcie.