Gośćmi Michała Hanczaka byli Wiktoria Kida i Oskar Cyms. Ich wspólny utwór "Gdy będziesz sam" był planowany od lat. Artyści opowiedzieli o początkach swojej znajomości sięgającej sześciu lat wstecz i o obietnicy nagrania piosenki. W trakcie wywiadu poruszono również wątki związane z relacjami z fanami oraz nazwami ich fanklubów, czyli popularnymi "Cymsiarami" i nowo powstałymi "Kidaskami". Wokaliści uchylili też rąbka tajemnicy na temat swoich nadchodzących albumów.
Czytaj też: Jak bliźniak, tylko że genetyczny. Poznajcie bohaterów Fundacji DKMS
Wieloletnia obietnica
Historia duetu Wiktorii Kidy i Oskara Cymsa jest znacznie dłuższa, niż mogłoby się wydawać. Artyści poznali się sześć lat temu, a ich pierwsze spotkanie zakończyło się obietnicą nagrania wspólnego utworu. Podczas rozmowy doszło nawet do zabawnej wymiany zdań, gdy wokalistka precyzyjnie określiła staż ich znajomości, a jej kolega żartobliwie próbował go skrócić. Co ciekawe, tego samego dnia Oskar Cyms poznał również muzyków, z którymi obecnie tworzy swój zespół. Realizacja dawnej obietnicy w postaci singla "Gdy będziesz sam" jest więc zwieńczeniem ważnego etapu w ich karierach.
Czytaj też: Wiktor Waligóra o presji po zdobyciu Fryderyka. Jego nowa płyta ma być bardziej energetyczna
Jak artyści spędzają czas w samotności?
Rozmowa w studiu Radia ESKA odsłoniła również prywatne oblicza artystów i ich zaskakujące sposoby na spędzanie wolnego czasu. Wiktoria Kida przyznała, że jest osobą niezwykle zdyscyplinowaną, która wstaje codziennie o piątej rano, stawiając na aktywność i samorozwój. Jej podejście stanowi wyraźny kontrast do nawyków Oskara Cymsa, który w wolnych chwilach preferuje ucieczkę do wirtualnego świata. Wokalista wyznał, że ostatnio jego czas pochłania popularna gra komputerowa. Te różnice pokazują, jak odmienne osobowości połączyły siły przy tworzeniu wspólnego projektu muzycznego.
Zobacz także: "Modlę się o dobry występ". Alicja Szemplińska o przygotowaniach do preselekcji i eurowizyjnych kontrowersjach