Witold Szabłowski: Moskwa doskonale umie nas z Ukraińcami dzielić

2026-08-29 11:00

Dziennikarz Witold Szabłowski rozmawia z Marcinem Mellerem o napięciach na linii Warszawa-Kijów oraz wpływie rosyjskiej propagandy na relacje obu krajów. Opowiada też o kulisach swojej kariery w Stanach Zjednoczonych i osobistym doświadczeniu z błędną diagnozą medyczną. Oto nowy odcinek podcastu "Mellina".

Dziennikarz Witold Szabłowski w czarnej koszuli we wzory roślinne. O rozmowie w programie Mellina przeczytasz na Mediateka.
Autor: Screen z YT/ Canva.com Dziennikarz Witold Szabłowski rozmawia z Marcinem Mellerem

Marcin Meller i Witold Szabłowski rozmawiają o wyzwaniach polskiej dyplomacji i trudnych relacjach z Ukrainą. Gość uważa, że napięcia między Warszawą a Kijowem są celowo podsycane przez Rosję, aby osłabić oba państwa. Rozmówcy wracają do kwestii historycznych i współczesnych decyzji politycznych, które niszczą wzajemne zaufanie. Reporter zauważa, że silne emocje często przesłaniają wspólne interesy strategiczne w regionie. W dalszej części odcinka Szabłowski wspomina sukces swojej książki w Stanach Zjednoczonych. Opowiada o początkach współpracy z zagranicznymi studiami filmowymi i łączeniu pracy pisarza z obowiązkami w branży kinowej.

Zobacz też: Polaryzacja i brak zaufania, czyli podzieleni i skłóceni jak Polacy

Ekranizacja w Hollywood i spotkania z gwiazdami kina

Szabłowski opowiada o drodze swojego reportażu do amerykańskich wytwórni filmowych. Prawa do ekranizacji książki "Jak nakarmić dyktatora" kupiła firma Channinga Tatuma, a polski dziennikarz został jednym z producentów wykonawczych serialu. Wymagało to negocjacji w Hollywood i spotkań z aktorami takimi jak Robert De Niro. Zasięg książki wykroczył jednak poza Stany Zjednoczone – autor wspomina, że jej pirackie wydanie ukazało się nawet w Iranie. Szabłowski zaznacza, że jest jednym z nielicznych polskich reporterów, których teksty trafiły na warsztat tak dużych studiów produkcyjnych w Los Angeles.

Czytaj też: Natrętne myśli wpływają na codzienność. Oto co może pomóc

Błędna diagnoza stwardnienia rozsianego i problemy z leczeniem boreliozy

Szabłowski wraca również do swoich problemów zdrowotnych. Opowiada, jak początkowa diagnoza lekarska sprawiła, że na chwilę zawalił mu się świat – stwierdzono u niego stwardnienie rozsiane. Dopiero pogłębione badania wykazały, że reporter cierpi na neuroboreliozę, która wymaga zupełnie innego leczenia. Meller i jego gość zwracają uwagę na zawodność standardowych testów na choroby odkleszczowe, z których na co dzień korzystają pacjenci. Błędne rozpoznanie często opóźnia właściwą terapię i niesie poważne konsekwencje dla życia i zdrowia chorych.

Zobacz też: Staffing w pracy jest zdradliwy. Nie każdy wie, na czym polega

Mellina
Witold Szabłowski: Moskwa doskonale umie nas z Ukraińcami dzielić. MELLINA – Meller