W dziewiątym odcinku podcastu prowadząca zabiera słuchaczy na plan w ostatnim dniu zdjęciowym. Reżyser Wojciech Adamczyk opowiada o pracy nad serialem i planach na najbliższe miesiące, które ekipa poświęci na montaż i udźwiękowienie. Zespołowi towarzyszyli tego dnia nie tylko technicy, ale też wierni fani. Zdjęcia do 11. sezonu trwały 42 dni i zakończyły się w sierpniu podczas nocnej zmiany. Kierowniczka produkcji oraz charakteryzatorki opowiadają o wyzwaniach, z jakimi mierzyły się w pracy, zwłaszcza podczas ekstremalnych letnich upałów. Ostatni klaps ekipa świętowała przy torcie w kształcie słynnej serialowej ławeczki.
Zobacz też: Metamorfoza dworku Lucy. Dekoratorka wnętrz zdradza, co się zmieniło
Prezent od reżysera dla Daniela Olbrychskiego
Nie zabrakło pożegnania Daniela Olbrychskiego z ekipą. Reżyser Wojciech Adamczyk postanowił uczcić ten moment i wręczył aktorowi grającemu Stacha Japycza nietypowy prezent. Olbrychski dostał kowbojski pas z nabojami i pamiątkowego colta. To bezpośrednie nawiązanie do jego kariery i dawnych ról w filmach historycznych. W rozmowach na planie ekipa wspomina współpracę z aktorem i to, jak postać Japycza wpisała się na stałe w świat Wilkowyj. Twórcy podkreślają, że zależało im na godnym pożegnaniu jednego z najbardziej znanych członków obsady.
Zobacz też: "Ranczo" powraca! Ela Piotrowska zabiera fanów za kulisy
Wspólna scena Ewy Kuryło i Piotra Pręgowskiego
W najnowszym sezonie dyrektorka szkoły i Pietrek spotkają się w rozbudowanej scenie. Aktorka Ewa Kuryło opowiada w podcaście o pracy nad tym ujęciem, w którym partnerował jej mąż, Piotr Pręgowski. Mimo że oboje grają w serialu od wielu lat, rzadko mieli okazję do bezpośredniej współpracy przed kamerą. Kuryło przyznaje, że nagranie było dla nich sporym przeżyciem i wywołało duże zainteresowanie wśród reszty ekipy filmowej. Ich wspólna scena wynika ze zmian w scenariuszu na przestrzeni lat i jest nowością dla widzów śledzących losy mieszkańców gminy.
Zobacz też: Olbrychski już na planie "Rancza". Tak podsumował ekipę serialu