Planowanie: Klucz do sukcesu, czy klatka spontaniczności?

2025-12-29 12:17

Czy wiesz, że sekretem osiągania celów nie jest wcale żelazna dyscyplina, ale umiejętne planowanie? Odkryj, jak strategiczne myślenie i proste techniki mogą odmienić Twoje życie i pomóc Ci zrealizować marzenia. O tym w nowym odcinku podcastu "Psychonawigacje".

Jak nie zarzucić postanowień noworocznych jeszcze w styczniu? Proste triki pomogą w realizacji

i

Dłoń osoby piszącej czarnym długopisem w otwartym notatniku, leżącym na drewnianym stole w świetle słonecznym. Skupienie na nadgarstku z dwoma złotymi pierścionkami symbolizuje planowanie i realizację celów, o czym więcej przeczytasz na Poradnik Zdrowie.

W dzisiejszym świecie, gdzie tempo życia zdaje się nieustannie przyspieszać, planowanie stało się nieodłącznym elementem naszej codzienności. Od drobnych, krótkoterminowych celów, po ambitne, długofalowe projekty – planujemy niemal wszystko. Czy jednak ta obsesja na punkcie planowania faktycznie prowadzi nas do sukcesu, czy może staje się klatką, ograniczającą naszą spontaniczność i radość z życia?

W nowym odcinku podcastu "Psychonawigacje" staraliśmy się zgłębić to zagadnienie. Marlena Kazoń, psycholog i coach, podkreśla, że "plany są na pewno takim poczuciem, żeby mieć się za co pochwalić". Dodaje, że realizacja planów daje nam "powód do takiego naprawdę rzetelnego, prawdziwego pochwalenia siebie samej, że ja to zrobiłam". To poczucie sprawczości i kontroli nad własnym życiem, które płynie z planowania, jest niezwykle ważne dla naszego samopoczucia i poczucia własnej wartości.

Zobacz także: Trauma pokoleniowa: Klucz do zrozumienia siebie leży w przeszłości?

Jak snuć plany?

Jednak, jak zauważa Michał Poklękowski, dziennikarz i prezenter radiowy, "w snuciu planów jesteśmy zwykle doskonali, a w ich realizacji już no niekoniecznie". Często zdarza się, że nasze ambitne plany kończą się fiaskiem, a my czujemy się rozczarowani i zdemotywowani. Dlaczego tak się dzieje?

Marlena Kazoń tłumaczy to faktem, że "może często też jest takie stawianie planów, żeby tylko były plany, a te plany nie są przez nas przemyślane". Często kierujemy się presją społeczną, wyznaczając sobie cele, które nie są zgodne z naszymi wartościami i potrzebami. W efekcie, szybko tracimy zapał i odpuszczamy.

Czytaj też: Jak rozmawiać, by się dogadać? Każdy z nas powinien znać te zasady

Klatka spontaniczności?

Kolejnym problemem jest perfekcjonizm. Chcemy, aby nasze plany były idealne, a realizacja przebiegała bez zakłóceń. "Życie rzadko kiedy układa się zgodnie z naszymi oczekiwaniami" - trafnie podsumowuje Michał Poklękowski. Kiedy napotykamy na przeszkody, łatwo się zniechęcamy i rezygnujemy z dalszych działań.

Czy to oznacza, że powinniśmy całkowicie zrezygnować z planowania? Zdecydowanie nie. Kluczem jest znalezienie złotego środka. Marlena Kazoń podkreśla, że "ważne, żeby każdy z państwa z nas wiedział, jak lubi być wspierany". Oznacza to, że musimy poznać siebie i swoje potrzeby, aby móc wyznaczać cele, które będą dla nas motywujące i realistyczne.

Psychonawigacje
O sztuce planowania i realizacji celów | PSYCHONAWIGACJE