Aktywizacja zawodowa osób z niepełnosprawnościami. Etykiety nie definiują człowieka

2026-06-01 10:51

W najnowszym odcinku podcastu "SuperZdrowi" gościem była Małgorzata Czupik, pomysłodawczyni projektu „Ogórkiem z OzN”. Rozmowa dotyczyła przełamywania barier i stereotypów, z jakimi mierzą się osoby z niepełnosprawnościami na rynku pracy.

Za nami trzecia edycja ogólnopolskiego projektu Ogórkiem z OzN, czyli wielkiej trasy po Polsce zabytkowym Volkswagenem. Projekt ma łamać stereotypy i promować zatrudnianie osób z niepełnosprawnościami

i

Autor: Archiwum prywatne W podcaście Super Zdrowi Kasia Grodzka rozmawia z Małgorzatą Czupik

Projekt "Ogórkiem z OzN" to podróż przez Polskę zabytkowym volkswagenem, której celem jest promowanie zatrudniania osób z niepełnosprawnościami. W podcaście "SuperZdrowi" jego autorka, Małgorzata Czupik, opowiedziała o kulisach tegorocznej, trzeciej edycji trasy, która odbyła się pod hasłem "Nic o mnie nie wiedzą, a oceniają". Słuchacze dowiedzą się, jak zrodził się pomysł na połączenie pasji motoryzacyjnej z misją zawodową oraz na czym polega realne wsparcie oferowane pracodawcom. Rozmowa porusza także kwestie edukacji kadr HR oraz przygotowania zespołów na przyjęcie pracownika z niepełnosprawnością. Sukcesem jest nie tylko samo zatrudnienie, ale stworzenie włączającego środowiska pracy.

Zobacz też: Patoinfluencerzy medyczni zarabiają miliony. "Lex szarlatan" to zmieni?

Jaką mroczną historię skrywa język migowy?

Jednym z bardziej poruszających wątków rozmowy było odkrycie, jakim Małgorzata Czupik podzieliła się ze słuchaczami. Podczas spotkania z osobą głuchą dowiedziała się, że w przeszłości język migowy bywał w Polsce zakazany. Dzieci w szkołach karano fizycznie, na przykład przez bicie po rękach, za próby komunikowania się w ich naturalnym języku. Ta informacja rzuca nowe światło na systemowe wykluczenie, z którym od lat mierzy się społeczność osób niesłyszących. Ujawnienie takich faktów pokazuje, jak głęboko zakorzenione są uprzedzenia, z którymi walczy projekt.

Czytaj też: Gdy ciało odmawia posłuszeństwa. Tak wygląda życie z chorobą Parkinsona

Dlaczego urzędowe orzecznictwo bywa szkodliwe?

W rozmowie pojawiła się również mocna krytyka języka urzędowego stosowanego w orzecznictwie o niepełnosprawności. Gość podcastu zwróciła uwagę na szkodliwość terminów takich jak "całkowicie niezdolny do pracy i samodzielnej egzystencji". Według niej takie przestarzałe etykiety stygmatyzują ludzi i odbierają im wiarę we własne możliwości. Podkreśliła, że orzeczenia często nie odzwierciedlają faktycznego potencjału zawodowego człowieka. Zmiana tego krzywdzącego nazewnictwa jest jednym z kluczowych kroków na drodze do prawdziwej integracji na rynku pracy.

Czytaj też: Cicha wojna rodziców. Tak alienacja rodzicielska wpływa na emocje dziecka

SuperZdrowi
„Ogórkiem z OzN” - trasa, która łamie stereotypy. SuperZdrowi