Czy można obalić Putina? Miller krótko odpowiada na to pytanie

2026-08-03 10:09

Były premier Leszek Miller i prowadzący Jakub Biskupski rozmawiają o sytuacji geopolitycznej na Wschodzie. Głównym tematem jest rosyjska mentalność i specyfika rządów Władimira Putina. Dyskutują także o scenariuszach zakończenia wojny w Ukrainie oraz o tym, czy zachodnie mocarstwa wrócą do współpracy gospodarczej z Moskwą. Oglądajcie "Alfabet Millera".

Leszek Miller w szarej marynarce siedzi przy czarnym stole w studiu. O systemie władzy w Rosji przeczytasz w Mediateka.
Autor: Paweł Dąbrowski / Super Express

Jakub Biskupski i Leszek Miller rozmawiają o współczesnej Rosji i jej wpływie na bezpieczeństwo międzynarodowe. Zastanawiają się, skąd bierze się poparcie dla Władimira Putina i co leży u podstaw trwającej wojny. Były premier wspomina swoje podróże do Związku Radzieckiego oraz do Rosji z późniejszych lat, żeby pokazać tło kulturowe tego kraju. Wskazuje na zakorzeniony w rosyjskim społeczeństwie szowinizm i silne przekonanie o mocarstwowej pozycji państwa. Leszek Miller ocenia agresję na Ukrainę jako wojnę na wyniszczenie. Rozmówcy zastanawiają się również, czy Rosja w ogóle potrafiłaby funkcjonować bez autorytarnego modelu przywództwa.

Zobacz też: Leszek Miller o przeszłości w PZPR. Były premier tłumaczy, czy ma się czego wstydzić

Model przywództwa w Rosji. Władza podąża za liderem

Były premier opisuje sposób rządzenia w Rosji za pomocą anegdoty, którą usłyszał od rosyjskiego znajomego. Zgodnie z nią realne centrum decyzyjne nie znajduje się w konkretnym urzędzie, ale podąża za liderem. Gdyby Władimir Putin został nagle magazynierem na prowincji, to właśnie z tamtego magazynu dowodziłby państwem. Ta sytuacja pokazuje personalny charakter rosyjskiej władzy, opartej na autorytecie jednostki, a nie na instytucjach państwowych. Według Leszka Millera takie podejście do polityki sprawia, że zmiana na szczytach Kremla jest obecnie mało prawdopodobna. Rosyjskie społeczeństwo od pokoleń akceptuje silne przywództwo, które stoi ponad formalnymi strukturami administracji.

Czytaj też: Leszek Miller o śmierci syna i wierze. "Po śmierci chciałbym spotkać zmarłego syna"

Powrót do importu gazu z Rosji i relacje z Niemcami

W odcinku wraca też temat przyszłości europejskiej gospodarki i jej zależności od wschodnich surowców energetycznych. Leszek Miller uważa, że mimo sankcji i ostrej retoryki państwa zachodnie mogą z czasem wznowić współpracę z Moskwą. Argumentuje to pragmatyzmem ekonomicznym – potęgi przemysłowe potrzebują taniej energii, żeby utrzymać konkurencyjność na rynku. Dotyczy to przede wszystkim Niemiec. Kraj ten ponosi wysokie koszty surowców i zdaniem byłego premiera po zakończeniu wojny może chcieć ponownie uruchomić rosyjskie rurociągi. Leszek Miller przypomina, że w polityce interesy gospodarcze często wygrywają ze sporami ideologicznymi i moralną oceną agresora. To stawia pod znakiem zapytania trwałość obecnych sojuszy i długofalową strategię Unii Europejskiej wobec Rosji.

Czytaj też: Za co Polacy wciąż kochają Gierka? Leszek Miller wylicza

Alfabet Millera
ROSJA NIGDY NIE POZBĘDZIE SIĘ PUTINA | ALFABET MILLERA