Dzikie zwierzęta trafiają tu przez całą dobę. Tak działa ośrodek w Bielsku-Białej

2026-10-16 9:15

Najnowszy odcinek podcastu "Polska na ucho" opowiada o pracy ośrodka rehabilitacyjnego Fundacji Mysikrólik w Bielsku-Białej. Natalia Czarnuch rozmawia z Agnieszką i Sławomirem Łyczko o ratowaniu rannych zwierząt, opiece nad osieroconymi młodymi i przygotowywaniu ich do życia na wolności. Reportaż pokazuje też, jak wygląda pomoc wilkom i rysiom oraz z jak trudnymi decyzjami mierzą się opiekunowie zwierząt, których nie da się wypuścić.

Biała furgonetka Fundacji Mysikrólik z rysunkiem dzikich zwierząt. O ratowaniu zwierząt przeczytasz na Mediateka.
Autor: Ośrodek Rehabilitacji "Mysikrólik" Na Pomoc Dzikich Zwierzętom/ Archiwum prywatne

Tu trafiają ranne dzikie zwierzęta

Natalia Czarnuch odwiedza pogotowie dla dzikich zwierząt Mysikrólik w Bielsku-Białej. Agnieszka i Sławomir Łyczko opowiadają o pracy ośrodka, który przyjmuje zwierzęta poszkodowane między innymi w wypadkach komunikacyjnych. Ośrodek opiekuje się także osieroconymi młodymi i rehabilituje zwierzęta, zanim będzie można wypuścić je na wolność. Fundacja działa od dziesięciu lat, a sam ośrodek funkcjonuje od czternastu lat. Rozmówcy wspominają, że działalność zaczynali od opieki nad jeżami i rozbudowy infrastruktury we własnym ogrodzie. Dziś Mysikrólik przyjmuje około 1600 zwierząt rocznie.

Zobacz też: Polskie wsparcie dla syryjskich ratowników. Tak powstaje pierwsza jednostka K9

Dyżury przez całą dobę. Nawet 80 telefonów dziennie

Ośrodek pozostaje w gotowości przez cały rok, 24 godziny na dobę. W najbardziej intensywnych okresach telefon dzwoni nawet osiemdziesiąt razy dziennie. Nie każde znalezione młode zwierzę potrzebuje jednak pomocy człowieka i nie zawsze należy zabierać je z miejsca, w którym je znaleziono. Pracownicy ośrodka apelują, by przed podjęciem takiej decyzji skontaktować się telefonicznie z placówką. Pod koniec reportażu ta codzienna gotowość znajduje potwierdzenie w praktyce. Sławomir Łyczko dostaje zgłoszenie o dwóch ptakach w różnych miejscach Bielska-Białej i wyrusza po nie karetką fundacji.

Czytaj też: Odwiedziła Osiedle Młodych w stolicy. Starsi lokatorzy ubolewają tu nad jednym

Wilki i rysie pod opieką ośrodka

Reportaż przedstawia również opiekę nad wilkami i rysiami, które trafiają do Mysikrólika. Ośrodek współpracuje przy tym ze Stowarzyszeniem dla Natury Wilk oraz lekarką weterynarii Izabelą Całus z gabinetu Vethaus. Dotąd pod opiekę ośrodka trafiło około czternastu wilków i cztery rysie. Zwierzęta są leczone, monitorowane i przygotowywane do samodzielnego życia na wolności. Część z nich wypuszczana jest z obrożami telemetrycznymi, dzięki którym można śledzić ich dalsze losy. W reportażu pada też temat eutanazji, podejmowanej wtedy, gdy zwierzę nie ma szans na powrót na wolność albo bardzo źle znosi izolację.

Zobacz też: Wewnętrzna harmonia buduje psychiczne zdrowie. Spokój to największy sukces

Polska na ucho
Mysikrólik