W najnowszym odcinku podcastu "Najsztub Pyta" prowadzący Piotr Najsztub rozmawiał z prof. Radosławem Markowskim o kondycji polskiej prawicy. Ekspert ocenił Przemysława Czarnka jako słabego i infantylnego kandydata, który może okazać się wymarzonym rywalem dla Donalda Tuska. Według prognoz profesora, Prawo i Sprawiedliwość czeka nieuchronny spadek poparcia, które w dłuższej perspektywie może znaleźć się nawet poniżej progu dwudziestu procent. W trakcie dyskusji poruszono również temat wzrostu popularności Grzegorza Brauna oraz kontrowersje wokół finansów imperium Tadeusza Rydzyka. Rozmówcy odnieśli się także do problemu praworządności i kwestii tak zwanych neosędziów.
Czytaj też: Biedroń bez litości. "Czarnek to marna podróbka Brauna"
Jak rozwiązać problem neosędziów w Trybunale Konstytucyjnym?
Jednym z najbardziej wyrazistych wątków rozmowy była propozycja rozwiązania sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Profesor Radosław Markowski zasugerował, że skoro ścieżka legislacyjna jest blokowana przez weta prezydenckie, należy sięgnąć po bardziej radykalne środki. Jego zdaniem osoby nielegalnie zasiadające w Trybunale, czyli tak zwani dublerzy, powinni zostać fizycznie usunięci ze swoich stanowisk. Ekspert porównał tę sytuację do bezprawnego zajęcia cudzej własności, argumentując, że w takich przypadkach państwo powinno działać siłowo. Jego zdaniem dalsze oczekiwanie na zmiany w prawie jest nieskuteczne.
Czytaj też: Kto w polityce ma zakuty łeb? Prof. Dudek analizuje kłótnie w PiS-ie
Tajemnicze finanse o. Rydzyka i potencjalny rosyjski ślad
W podcaście "Najsztub Pyta" pojawił się także temat niejasnych źródeł finansowania imperium medialnego Tadeusza Rydzyka. Profesor Markowski wyraził zdziwienie, że przez trzy dekady polskie służby specjalne nie zbadały pochodzenia pierwszego kapitału, który posłużył do budowy toruńskiego przedsięwzięcia. Gość programu postawił tezę, że Rosji od dawna mogło zależeć na promowaniu w Polsce skrajnego konserwatyzmu, który izoluje kraj na arenie międzynarodowej. Zasugerował, że działalność redemptorysty z Torunia mogła wpisywać się w tę strategię, co stawia pytania o potencjalne rosyjskie wpływy.
Zobacz też: Zaskakujący wybór Kaczyńskiego. Czarnek ma uratować PiS przed rozpadem