"Rozpruwacz z Toljatti" zabił 12 osób. Wstrząsające, co mówił śledczym

2026-05-07 8:52

"Choć może to brzmieć bluźnierczo… to było to coś w rodzaju najwyższej przyjemności. Tak sądzę" - tak rosyjski morderca Oleg Rylkow mówił śledczym o zbrodniach, których się dopuścił.

Oleg Rylkow - Rozpruwacz z Toljatti

i

Autor: Screen z YouTube/ Canva.com Oleg Rylkow - Rozpruwacz z Toljatti

Rylkow w latach 90. terroryzował rosyjskie miasto Toljatti. Zabił łącznie 12 osób, dopuścił się też kilkudziesięciu gwałtów. Jego ofiarami były głównie kilkuletnie dzieci. Wykorzystywał ich niewinność i podstępem wchodził do mieszkań. Przez wiele lat pozostawał bezkarny, co jedynie dodawało mu pewności siebie. Morderca był sumiennym pracownikiem, mężem i ojcem, jednocześnie skrywając sadystyczne skłonności. W podcaście "ZŁO – Zbrodnia Łowca Ofiara" poruszono również wątek rażących błędów milicji, które przez lata pozwalały Rylkowowi pozostawać bezkarnym. Jego działania wywołały wśród mieszkańców wywołały traumę. 

Zobacz też: Rzeźnik z Luizjany zabił osiem kobiet. Szokował sadystycznymi fantazjami

Jak seryjny morderca uniknął aresztu?

W tej sprawie wręcz niewiarygodna była pomyłka organów ścigania. Oleg Rylkow, poszukiwany za zabójstwo sześcioletniej dziewczynki, został zatrzymany za posługiwanie się fałszywymi banknotami. Spędził w areszcie dwa dni, a przez cały ten czas na ścianie posterunku wisiał jego portret pamięciowy. Żaden z funkcjonariuszy nie skojarzył faktów i nie rozpoznał w nim groźnego przestępcy. W rezultacie Rylkow został wypuszczony na wolność, co pozwoliło mu na dokonanie kolejnych morderstw i gwałtów.

Zobacz też: Mówili o nim Kanibal z Duisburga. Przerażające, jakie miał fantazje

Wstrząsające zeznania Rylkowa

Autorzy podcastu przybliżają również przerażający obraz psychiki mordercy, który podczas przesłuchań nie okazywał żadnej skruchy. Rylkow z niepokojącym spokojem opisywał swoje zbrodnie, określając je mianem czegoś w rodzaju najwyższej przyjemności. Porównywał zabijanie do narkotyku, twierdząc, że im więcej się go doświadcza, tym silniejsza staje się potrzeba kolejnej dawki. Opowiadając śledczym o szczegółach katowania swoich ofiar, potrafił zmieniać głos, jakby na nowo przeżywał ekstazę, towarzyszącą mu podczas popełniania przestępstw. Posłuchajcie podcastu "ZŁO – Zbrodnia Łowca Ofiara".

Zobacz także: Tsutomu Miyazaki pił krew swoich ofiar. Do ich rodzin wysyłał paczki

ZŁO - Zbrodnia Łowca Ofiara
Oleg Rylkow - Rozpruwacz z Toljatti. ZŁO - Zbrodnia Łowca Ofiara