Sean Vincent Gillis to seryjny morderca, który terroryzował okolice Baton Rouge w latach 1994-2004. Pozornie spokojny mężczyzna, dokonał ośmiu brutalnych zabójstw, a jego zbrodnie charakteryzowały się skrajnym okrucieństwem, aktami nekrofilii i okaleczaniem ciał. Morderca przez lata pozostawał nieuchwytny, prowadząc podwójne życie u boku niczego nieświadomej partnerki. Nowy odcinek podcastu "ZŁO - Zbrodnia Łowca Ofiara" opisuje też wątek przełomu w śledztwie, do którego doprowadziła analiza śladów opon pozostawionych na miejscu jednej ze zbrodni. Podczas procesu Gillis bez skruchy przyznał się do wszystkich zarzutów.
Zobacz też: Mówili o nim Kanibal z Duisburga. Przerażające, jakie miał fantazje
Jak seryjny morderca przez lata oszukiwał swoją partnerkę?
Jednym z najbardziej szokujących wątków w sprawie jest podwójne życie, jakie prowadził Sean Vincent Gillis. Morderca przez dziewięć lat był w stałym związku z kobietą, która opisywała go jako łagodnego "pluszowego misia" i miłośnika science fiction. Jak ujawniono w podcaście, partnerka nie miała pojęcia, że dzieli dom z sadystycznym zabójcą. Gillis pokazywał jej na komputerze zdjęcia zmasakrowanych ciał, tłumacząc, że to tylko makabryczne obrazki znalezione w internecie. Innym razem odrażający zapach rozkładającego się ciała w samochodzie wyjaśnił potrąceniem zwierzęcia, podczas gdy w bagażniku ukrywał zwłoki swojej ofiary.
Czytaj też: Piekarz Rzeźnik wywoził kobiety na odludzie. Straszne, co działo się w lesie
Makabryczne trofea Rzeźnika z Luizjany
Morderca dopuszczał się także makabrycznych rytuałów na ciałach swoich ofiar. Po zamordowaniu jednej z kobiet odciął jej dłonie, które zabrał do domu i przechowywał w zamrażarce. W akcie chorej fascynacji pomalował paznokcie ofiary i fotografował je w pozach mających przypominać ręce wydostające się z trumny. W trakcie przesłuchań Gillis nie okazywał skruchy, a wręcz był dumny ze swoich czynów. Wyraził nawet obawę, że inny działający w okolicy seryjny morderca może go prześcignąć w liczbie zabójstw, co ukazuje jego psychopatyczną potrzebę rywalizacji. Całego podcastu posłuchacie, klikając w baner poniżej.
Czytaj też: Mówił, że zabijał z głodu. Terror Wołżańskiego Maniaka