W najnowszej rozmowie w podcaście "Express Biedrzyckiej" wiceminister Cezary Tomczyk określił decyzję prezydenta Nawrockiego jako szkodliwą dla polskiej armii. Gość Kamili Biedrzyckiej argumentował, że zablokowanie programu SAFE opóźni kluczowe zakupy wyposażenia dla żołnierzy, takie jak nowoczesne hełmy czy kamizelki kuloodporne. Tomczyk odniósł się także do finansowych aspektów obronności, podkreślając, że środki z programu SAFE stanowiły najkorzystniejszą dostępną opcję finansowania modernizacji. Dyskusja dotyczyła również kulis politycznych kontrowersyjnego weta oraz trudnej kohabitacji między rządem a Pałacem Prezydenckim.
Czytaj też: Prof. Słomka bezlitośnie o prezydencie: "On nie rozumie świata"
Szokujące kulisy w polskiej armii. Nowoczesne hełmy tylko na pokaz?
Jednym z najbardziej poruszających wątków rozmowy była anegdota przytoczona przez wiceministra Tomczyka. Opowiedział on o swojej wizycie w jednostce wojskowej, podczas której wszyscy żołnierze byli wyposażeni w nowoczesne hełmy kewlarowe. Dopiero w prywatnej rozmowie wojskowi przyznali, że sprzęt ten został im wydany z magazynu specjalnie na czas wizyty ministra, a na co dzień wciąż korzystają ze starych, stalowych hełmów. Według gościa podcastu sytuacja ta doskonale obrazuje skalę zaniedbań oraz pilną potrzebę wdrożenia programów modernizacyjnych. Dodał również, że w momencie przejęcia władzy zaledwie 20 proc. żołnierzy posiadało nowoczesne kamizelki kuloodporne.
Zobacz też: Prof. Markowski: Czarnek to słaby kandydat. PiS może spaść poniżej 20 proc.
Kto stoi za decyzją prezydenta o wecie ustawy SAFE?
Podczas dyskusji w podcaście "Express Biedrzyckiej" Cezary Tomczyk zasugerował, że decyzja prezydenta Karola Nawrockiego mogła być wynikiem nacisków politycznych. Wiceminister postawił tezę, że za wetem mogli stać politycy Prawa i Sprawiedliwości, wymieniając z nazwiska między innymi Adama Bielana. Według Tomczyka mieli oni aktywnie lobbować w Stanach Zjednoczonych przeciwko programowi SAFE i nowemu polskiemu rządowi. Takie działania gość Kamili Biedrzyckiej określił jako szkodliwe dla interesów państwa.
Czytaj także: Galopująca hipokryzja w PiS. Czarnek ma być nową twarzą partii