W nowym odcinku podcastu "Najsztub Pyta" Piotr Najsztub rozmawiał z Dariuszem Rosiakiem o współczesnej geopolityce i narastających zagrożeniach. Rozmówcy zastanawiali się, czy obawy o wybuch III wojny światowej są uzasadnione, analizując obecną liczbę konfliktów zbrojnych na świecie. W dyskusji poruszono również temat realnej siły militarnej Rosji w kontekście wojny w Ukrainie oraz destabilizującej roli Iranu na Bliskim Wschodzie. Ważnym wątkiem okazał się także rosnący wpływ globalnych oligarchów technologicznych na politykę międzynarodową. Czy świat rzeczywiście stoi na krawędzi globalnego konfliktu?
Czytaj też: "Trump jest nagi i skorumpowany". Politolog wyjaśnia, dlaczego Europa nie może bać się Ameryki
Jak oligarchowie technologiczni wpływają na globalną politykę?
Dariusz Rosiak zwrócił uwagę, że rynkowa kapitalizacja gigantów takich jak Meta, Apple czy OpenAI przewyższa produkt krajowy brutto wielu europejskich państw. Taka koncentracja zasobów i władzy w rękach kilku osób sprawia, że politycy tracą kontrolę nad kluczowymi sektorami, w tym nowoczesnym przemysłem zbrojeniowym napędzanym przez rozwój sztucznej inteligencji. Sugeruje to, że przyszłe wojny mogą być inicjowane nie przez decyzje demokratycznie wybranych rządów, ale przez interesy prywatnych korporacji. To zjawisko fundamentalnie zmienia układ sił na arenie międzynarodowej i stanowi jedno z największych wyzwań współczesności.
Czytaj też: Nawrocki kompromituje Polskę na świecie? Były szef MSZ o relacjach z Tuskiem i USA
Ukraina jako nowa potęga militarna?
W podcaście pojawiła się również interesująca teza dotycząca przyszłości ukraińskiej armii. Według Dariusza Rosiaka, Ukraina dzięki zdobytemu doświadczeniu bojowemu i innowacjom technologicznym, zwłaszcza w dziedzinie dronów, staje się światową potęgą militarną. Jest to obecnie jedyny kraj na świecie, który posiada praktyczną wiedzę na temat zwalczania nowoczesnej technologii wojskowej pochodzącej z Iranu. Dziennikarz zasugerował, że po zakończeniu konfliktu Ukraina może stać się kluczowym eksporterem wiedzy oraz zaawansowanych technologii wojskowych. Z jej usług i doświadczenia będą musiały korzystać państwa z całego świata, włączając w to Stany Zjednoczone.
Zobacz też: Morawiecki atakuje: Polska potrzebuje "Tusk-exit-u"