Zdrada, przepowiednia i kule w Zakopanem. Kulisy zabójstwa gangstera Pershinga

2026-05-12 13:45

W najnowszym odcinku podcastu "Pętla Zbrodni" prowadząca Monika Sławecka wraz z dziennikarzem śledczym Patrykiem Szulcem analizują okoliczności śmierci Andrzeja Kolikowskiego. Rozmowa rzuca nowe światło na zabójstwo legendarnego gangstera znanego jako Pershing, poruszając kwestie wątpliwości procesowych i nieznanych faktów z jego życia.

Andrzej Kolikowski, Pershing

i

Autor: SUPER EXPRESS Andrzej Kolikowski, Pershing

Najnowszy epizod podcastu "Pętla Zbrodni" poświęcono jednemu z najgłośniejszych morderstw w historii polskiej przestępczości zorganizowanej, czyli zabójstwu Pershinga. Prowadząca oraz jej gość, dziennikarz śledczy Patryk Szulc, rekonstruują wydarzenia z 5 grudnia 1999 roku w Zakopanem. W rozmowie przybliżono postać samego Andrzeja Kolikowskiego, który był liderem grupy ożarowskiej i wyróżniał się na tle innych gangsterów charyzmą oraz inteligencją. Dyskutujący analizują najważniejsze teorie dotyczące motywów zbrodni, od gangsterskich porachunków po możliwy udział służb specjalnych.

Czytaj też: Mówił, że zabijał z głodu. Terror Wołżańskiego Maniaka

Czy za zabójstwo Pershinga skazano niewłaściwą osobę?

Jednym z kluczowych wątków poruszonych w rozmowie są poważne wątpliwości dotyczące winy Ryszarda B., skazanego za to morderstwo. Patryk Szulc zwraca uwagę na liczne nieścisłości w materiale dowodowym, które zostały pominięte w trakcie procesu sądowego. Świadkowie zamachu opisywali sprawcę jako osobę z tatuażami na rękach, których skazany mężczyzna nigdy nie posiadał. Co więcej, w dniu zabójstwa Ryszard B. miał mocne alibi, ponieważ przebywał w innym pensjonacie z powodu ciężkiego zapalenia płuc. W podcaście pojawia się sugestia, że mógł on zostać wytypowany na idealnego kozła ofiarnego, aby szybko zamknąć głośne śledztwo.

Czytaj też: "Wampir z Bytowa" ofiarą systemu? Adwokat ujawnia sensacyjne informacje

Przepowiednia jasnowidza zamiast kamizelki kuloodpornej

W odcinku podcastu ujawniono również zaskakujące informacje dotyczące ostatnich godzin życia Pershinga i jego poczucia bezpieczeństwa. Okazuje się, że gangster zrezygnował z ochrony, ponieważ bezgranicznie ufał przepowiedniom znanego jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego. Miał on zapewnić Kolikowskiego, że w najbliższym czasie nic mu nie grozi, co uśpiło jego czujność. Rozmówcy wspominają, że Pershing zignorował nawet ostrzeżenia od świadka koronnego "Masy", który proponował mu założenie kamizelki kuloodpornej. Ta niezwykła wiara w zdolności paranormalne mogła być jedną z przyczyn, dla których zamachowcy zdołali tak łatwo zrealizować swój plan.

Czytaj też: Zbrodnia w Ursusie kierowana zazdrością. Mąż zwerbował pomocnika, by zabić żonę i teściów

Pętla Zbrodni
Ostatni rozdział legendy Pershinga – kulisy wydarzeń w Zakopanem. PĘTLA ZBRODNI