Zamknęli staruszkę w wersalce, ukradli 180 zł. Pani Maria błagała o pomoc

2026-08-20 12:08

Odcinek podcastu "Pokój Zbrodni" opowiada o morderstwie seniorki z Cieszyna. Prowadzący Bartosz Wojsa odtwarza okoliczności śmierci 83-letniej kobiety, która zginęła z rąk osób, którym wcześniej pomagała. Materiał opiera się na relacjach świadków i aktach sądowych.

Zatrzymany w kajdankach mężczyzna przy radiowozie. O szczegółach brutalnej zbrodni w Cieszynie przeczytasz na Mediateka.
Autor: Screen z podcastu "Pokój Zbrodni" / Canva.com Zamknęli staruszkę w wersalce. Pani Maria błagała o pomoc

Maria Banot była szanowaną instruktorką pielęgniarstwa. Od lat wspierała osoby bezdomne i wykluczone, co ostatecznie doprowadziło do jej spotkania z dwójką sprawców. W nagraniu słyszymy, jak para wykorzystała zaufanie 83-latki i weszła do jej mieszkania, podając się za pracowników opieki społecznej. Napad miał brutalny przebieg – napastnicy pobili kobietę i zamknęli ją w wersalce, żeby ukraść niewielką kwotę pieniędzy - 180 zł. Autor opisuje przebieg samego zdarzenia, a także późniejszą postawę oskarżonych w sądzie.

Czytaj też: Wykończył tynkarza, bo nie chciał płacić. Szokujące, co zrobiła żona sprawcy

Zachowanie sprawców w mieszkaniu ofiary

Po obezwładnieniu 83-latki napastnicy nie uciekli od razu z mieszkania. Mężczyzna pił alkohol i korzystał z toalety, a w tym czasie jego partnerka uciszała kobietę zamkniętą w wersalce. Seniorka wciąż żyła i wzywała pomoc, ale sprawcy to ignorowali. Dociążyli mebel innymi elementami wyposażenia, co ostatecznie doprowadziło do uduszenia się ofiary. Odcinek opisuje ostatnie chwile kobiety i metodyczne działanie ludzi, którzy wcześniej sami korzystali z jej finansowego wsparcia.

Zobacz też: "To ja zabiłem pani tatę, przepraszam". Prawda wyszła na jaw po 30 latach

Linia obrony i tłumaczenia oskarżonych

W trakcie procesu sądowego pojawiły się szczegóły z życia oskarżonej pary. W momencie napadu kobieta była w ciąży, a swoje czwarte dziecko urodziła już w areszcie. Przed sądem mówiła o silnej więzi z partnerem i sama prosiła o najwyższy wymiar kary. Z kolei mężczyzna tłumaczył swoje czyny głodem i trudną sytuacją po wyjściu z więzienia. Zestawiono to z faktem, że zamordowana kobieta wielokrotnie wcześniej pomagała mu bezinteresownie. 

Czytaj też: Paulina Ozga chciała ratować dziecko. Zapłaciła za to najwyższą cenę

Pokój Zbrodni
Seniorka pomogła bezdomnemu, a on pozbawił ją życia. Zamknął ją w wersalce | Pokój ZBRODNI